W niedzielę 23 listopada 2025 roku zmarł Janusz Staszek, ceniony perkusista i wieloletni uczestnik polskiej sceny muzycznej. O śmierci artysty poinformowała jego córka za pośrednictwem mediów społecznościowych, przekazując poruszające słowa pożegnania.
Pożegnanie od najbliższych
"Dziś rano, po długiej walce z okropnym bólem, odszedł mój kochany tata, Janusz, kolorowy ptak, przekorny do końca, rozbawiający i najwyżej ceniący wolność"
— napisała córka zmarłego muzyka. W dalszej części wpisu dodała:
"Ból, który czujemy, jest niewyobrażalny, niedający się z niczym porównać. Maria Staszek, moja kochana, dzielna mama, jest niezwykle silna. Jest teraz ze mną, Sebastianem i dziećmi. Wspominamy tatę, który będzie ze mną (z nami) zawsze."
Kariera muzyczna pełna sukcesów
Janusz Staszek rozpoczął swoją muzyczną przygodę w latach 70., dołączając do kultowego zespołu Test. Formacja ta zyskała ogromną popularność dzięki takim przebojom jak:
- "Testament"
- "Płyń pod prąd"
- "Przygód bez miłości"
W zespole Test współpracował z takimi muzykami jak lider Wojciech Gąssowski, basista Kazimierz Cwynar oraz gitarzysta Jacek Krzaklewski.
Współpraca z gwiazdami
Po odejściu z zespołu Test, Staszek kontynuował swoją karierę, występując z wieloma znanymi artystami i formacjami:
- Zespół 2 plus 1
- Grupa Andrzej i Eliza
- Recitale z Ewą Dałkowską
- Współpraca z Piotrem Fronczewskim
- Lonstar Band - gdzie okazjonalnie występowała także jego żona Maria Staszek
Wszechstronność artystyczna
Janusz Staszek nie ograniczał się jedynie do sceny rockowej. Jako członek Jet Set Band prowadzonego przez Anatola Wojdynę, rozwijał również swoją działalność jazzową. Jego talent i wszechstronność pozwalały mu występować w:
- Spektaklach teatralnych
- Festiwalach piosenki aktorskiej
- Różnorodnych projektach muzycznych
Ostatnie słowa rodziny
Córka zmarłego artysty poprosiła o modlitwę i dobrą myśl, podkreślając, że ojciec "cenił sobie duchowość". Informacje o ceremonii pogrzebowej mają zostać przekazane w późniejszym terminie.
Śmierć Janusza Staszka to wielka strata dla polskiej sceny muzycznej. Artysta pozostawił po sobie bogatą spuściznę muzyczną i wspomnienia współpracowników, którzy cenili go za profesjonalizm, talent oraz pogodę ducha, którą zachował do końca życia.
Informację o śmierci perkusisty potwierdzili także inni artyści, w tym Jacek Kępka i Andrzej Pisarzewski, którzy pożegnali kolegę za pośrednictwem mediów społecznościowych.






