Wojciech Wysocki, ukochany przez widzów jako doktor Mieczysław Wezół z serialu "Ranczo", w wieku 72 lat wciąż nie myśli o zakończeniu kariery aktorskiej. W najnowszym wywiadzie gwiazdor polskiej telewizji wyznał, że "emerytura to jest śmierć" i zdradził, co naprawdę trzyma go przy życiu.
Kariera, która trwa już pół wieku
Wojciech Wysocki należy do najwybitniejszych aktorów swojego pokolenia. Swoją przygodę z aktorstwem rozpoczął jeszcze jako student warszawskiej PWST, debiutując na wielkim ekranie w 1976 roku w melodramacie Jana Batorego "Con amore", gdzie wcielił się w rolę młodego pianisty Grzegorza.
Prawdziwą sławę przyniosły mu jednak role w popularnych serialach telewizyjnych. Widzowie pokochali go za kreacje w takich produkcjach jak:
- "Klan"
- "M jak miłość"
- "Miodowe lata"
- "Sługa Narodu"
Kultowy doktor Wezół z "Rancza"
Największą rozpoznawalność Wojciech Wysocki zyskał dzięki roli doktora Mieczysława Wezoła w hitowym serialu "Ranczo". Jako jedyny lekarz w fikcyjnych Wilkowyjach przez dziesięć sezonów (2006-2016) dostarczał widzom niezapomnianych chwil.
"Bakterie bakteriami, ale najwięcej chorób to właśnie z nerwów się bierze" - jedna z kultowych kwestii doktora Wezoła
Postać serialowego lekarza stała się tak popularna, że jego wypowiedzi przeszły do codziennego języka polskich widzów. Kolejnym zapamiętanym cytatem było: "Żywot lekarza to jednak niekończące się pasmo niespodzianek".
Powrót "Rancza" - tajemnicze milczenie
W ostatnim czasie media spekulują na temat możliwej kontynuacji "Rancza". Wysocki w rozmowie z Telemagazynem przyznał, że szanse na powrót serialu są "duże", jednak otrzymał zakaz wypowiedzi od producentów.
"Mam zakaz od producentów, żeby się wypowiadać na ten temat, bo za dużo było wypowiedzi i sam byłem troszeczkę sceptyczny, także się nie wypowiadam" - wyjaśnił aktor
Radykalne stanowisko wobec emerytury
Mimo że Wojciech Wysocki od kilku lat pobiera emeryturę, kategorycznie odmawia przejścia na zasłużony odpoczynek. W szczerym wywiadzie dla Telemagazynu 72-latek nie pozostawił wątpliwości co do swoich planów:
"W ogóle nie myślałem w ich wieku, nawet w tej chwili nie myślę, chociaż już pobieram słabą emeryturę, dlatego że dla mnie emerytura to jest śmierć"
Aktor wyjaśnił również, co motywuje go do dalszej pracy:
"Oczywiście albo się ma propozycje, albo nie. Ja na szczęście jeszcze mam cały czas, ale nie zamierzam po prostu założyć kapci i oglądać 'Klan', w którym czasem też się pojawiam. Dopóki jestem czynny zawodowo, to mnie trzyma przy życiu"
Aktywność zawodowa na emeryturze
Wojciech Wysocki konsekwentnie realizuje swoje postanowienie. W ostatnich latach regularnie pojawiał się w różnych produkcjach telewizyjnych, wcielając się m.in. w rolę Jana Dąbrowskiego w serialu "Sługa Narodu". Epizodycznie występował także w:
- "Ojcu Mateuszu"
- "Pajęczynie"
- "M jak miłość"
Postawa aktora pokazuje, że pasja do zawodu może być najlepszym lekarstwem na starość. Wysocki udowadnia, że wiek to tylko liczba, a prawdziwe spełnienie przychodzi wraz z realizowaniem marzeń bez względu na upływające lata.






