Peter Greene, charakterystyczny aktor znany z ról łotrów i przestępców w kultowych filmach lat 90., zmarł w swoim mieszkaniu na Lower East Side w Nowym Jorku. Miał 60 lat.
Ciało aktora zostało znalezione w piątek, 12 grudnia, około godziny 15:25 w jego mieszkaniu przy Clinton Street. Informację o śmierci potwierdził jego wieloletni menedżer, Gregg Edwards, który współpracował z Greene'em przez ponad dekadę.
Ikona filmowych złoczyńców
Greene zyskał rozpoznawalność dzięki niezapomnianym kreacjom negatywnych bohaterów. Najbardziej znaną rolą była postać Zeda w kultowym filmie Quentina Tarantino "Pulp Fiction" z 1994 roku - sadystycznego strażnika, który stał się jedną z najbardziej niepokojących postaci w historii kina.
W tym samym roku wcielił się w rolę Doriana Tyrella, bezwzględnego gangstera w komedii "The Mask" z Jimem Carreyem i Cameron Diaz. Według jego menedżera, ta rola była "prawdopodobnie jego najlepszym występem".
"Nikt nie grał złoczyńców lepiej niż Peter. Ale miał też delikatną stronę, której większość ludzi nigdy nie widziała, i serce wielkie jak złoto"
- powiedział Edwards w rozmowie z mediami.
Bogata filmografia
Przez swoją karierę Greene zagrał w niemal 95 produkcjach filmowych i telewizyjnych. Wśród jego najbardziej znaczących ról znalazły się:
- "The Usual Suspects" - jako Redfoot, paser informujący grupę przestępczą o możliwości napadu
- "Training Day" - jako detektyw Jeff, który zostaje postrzelony przez skorumpowanego Alonzo Harrisa granego przez Denzela Washingtona
- "Clean, Shaven" (1993) - główna rola mężczyzny ze schizofrenią podejrzanego o morderstwo
- "Laws of Gravity" i "Blue Streak"
Trudne początki
Urodzony 8 października 1965 roku w Montclair w New Jersey, Greene miał niełatwe dzieciństwo. W wieku 15 lat uciekł z domu i żył na ulicach Nowego Jorku, gdzie popadł w narkomanię i handel narkotykami.
W 1996 roku, po próbie samobójczej w marcu tego roku, podjął leczenie uzależnień. Edwards wspominał, że Greene "walczył ze swoimi demonami, ale je pokonał".
Nieoczekiwana śmierć
Policja nie podejrzewa udziału osób trzecich w śmierci aktora. Przyczyna zgonu zostanie ustalona przez lekarza sądowego. Edwards poinformował, że w mieszkaniu Greene'a przez ponad 24 godziny grała muzyka, co skłoniło kogoś do wezwania służb w celu sprawdzenia stanu zdrowia aktora.
Menedżer rozmawiał z Greene'em jeszcze na początku tego tygodnia i nic nie wskazywało na nadchodzącą tragedię.
Przerwane projekty
W chwili śmierci Greene miał rozpocząć w styczniu zdjęcia do niezależnego thrillera "Mascots" u boku Mickey'ego Rourke'a. Reżyser filmu, Kerry Mondragón, według Edwards załamał się na wieść o śmierci aktora.
Greene był również obsadzony w dramacie kryminalnym "State of Confusion", którego zdjęcia miały rozpocząć się jesienią 2026 roku.
Aktor pozostawił siostrę i brata. Jego śmierć to kolejna strata dla branży filmowej - wcześniej, w lipcu tego roku, zmarł Michael Madsen, inny częsty współpracownik Tarantino, znany z "Reservoir Dogs".
Peter Greene pozostanie w pamięci fanów jako jeden z najbardziej charakterystycznych aktorów charakterystycznych swojego pokolenia, który potrafił kreować niezapomniane, choć często niepokojące postacie na ekranie.






