26-letni Johnson Wen, który zaatakował Arianę Grande podczas premiery filmu "Wicked: For Good" w Singapurze, został deportowany do Australii i otrzymał dożywotni zakaz wjazdu do tego azjatyckiego miasta-państwa.
Australijczyk, znany w mediach społecznościowych jako "Pyjama Man", został odesłany do ojczyzny w niedzielę po odbyciu dziewięciodniowego wyroku więzienia za zakłócanie porządku publicznego. Singapurski Urząd Imigracyjny i Kontroli Granicznej (ICA) potwierdził, że Wen "ma zakaz ponownego wjazdu do Singapuru".
Dramatyczne chwile na czerwonym dywanie
Incydent miał miejsce 13 listopada podczas premiery musicalu "Wicked: For Good" w Universal Studios Singapore. Nagrania wideo pokazują, jak Wen przeskakuje przez barierki i biegnie w kierunku 32-letniej Grande, obejmując ją ramieniem zanim współgwiazda filmu Cynthia Erivo i ochrona zdążyli interweniować.
Grande wyglądała na wyraźnie wstrząśniętą całym zdarzeniem. Po incydencie mogła być widziana, jak głęboko oddycha, podczas gdy Erivo i Michelle Yeoh starały się ją uspokoić.
"Po prostu chciałam upewnić się, że moja przyjaciółka jest bezpieczna. Jestem pewna, że nie chciał nas skrzywdzić, ale nigdy nie wiesz z takimi rzeczami i chciałam się upewnić, że wszystko z nią w porządku"
— powiedziała Erivo w wywiadzie dla NBC News w ubiegłym tygodniu.
Historia zakłóceń i kontrowersji
Wen ma długą historię zakłócania koncertów i wydarzeń sportowych oraz nękania celebrytów. W czerwcu tego roku wtargnął na scenę podczas koncertu Katy Perry w Sydney. Po singapurskim incydencie opublikował na Instagramie filmik, w którym "dziękował" Grande za "pozwolenie" mu wskoczyć na czerwony dywan.
W wiadomości do NBC News opisał siebie jako "mega fana" Grande, który "marzył o spotkaniu z nią".
Sędzia: "Szukanie uwagi"
Podczas rozprawy singapurski sędzia określił Wena jako osobę "szukającą uwagi" i stwierdził, że mylił się myśląc, że jego zachowanie w Singapurze nie będzie miało konsekwencji, jak donosi Channel News Asia.
Incydent wywołał szczególną krytykę fanów Grande, którzy przypominali, że artystka wcześniej mówiła publicznie o zmaganiach z zespołem stresu pourazowego po zamachu bombowym na jej koncercie w Manchesterze w 2017 roku, w którym zginęło 22 osoby.
Sukces filmowy mimo kontrowersji
Pomimo nieprzyjemnego incydentu, film "Wicked: For Good" odniósł spektakularny sukces komercyjny. Po otwarciu w Stanach Zjednoczonych w piątek, produkcja zarobiła:
- 150 milionów dolarów na rynku krajowym
- 226 milionów dolarów na całym świecie
- Ustanowiła rekord największego weekendu otwarcia adaptacji broadwayowskiej
Grande nie skomentowała publicznie całego incydentu. Dzień po singapurskiej premierze udostępniła na Instagramie kilka zdjęć z trasy promocyjnej filmu z podpisem: "Dziękujemy, Singapur. Kochamy was".
Cały incydent podkreśla rosnące problemy z bezpieczeństwem gwiazd podczas publicznych wydarzeń oraz potrzebę wzmocnienia środków ochrony na tego typu imprezach.






