Od 21 listopada polscy widzowie mogą oglądać w kinach "Ministrantów" - najgłośniejszy film tegorocznego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Produkcja Piotra Domalewskiego nie tylko zdobyła prestiżowe Złote Lwy, ale także przyciąga uwagę dzięki młodej obsadzie, w której błyszczy 14-letni Bruno Błach-Baar, syn znanych aktorów Kamilli Baar i Wojciecha Błacha.
Triumf na festiwalu w Gdyni
Film "Ministranci" okazał się absolutnym zwycięzcą jubileuszowego 50. FPFF w Gdyni. Oprócz najważniejszego lauru - Złotych Lwów - produkcja zgromadziła imponującą kolekcję nagród. Jury doceniło także scenariusz i montaż, a widzowie wyrazili swoje uznanie przyznając filmowi Nagrodę Publiczności.
Pełna lista wyróżnień obejmuje:
- Złote Lwy (główna nagroda festiwalu)
- Nagroda za najlepszy scenariusz
- Nagroda za najlepszy montaż
- Nagroda Publiczności
- Złoty Klakier
- Złoty Kangur
- Wyróżnienia branżowych stowarzyszeń
Młoda gwiazda w głównej roli
Bruno Błach-Baar, urodzony w 2011 roku, wciela się w postać Gustawa "Gucci" - jednego z kluczowych bohaterów filmu. 14-latek pokazuje na ekranie dojrzałość aktorską, która zaskakuje krytyków i widzów. Partnerują mu równie utalentowani młodzi aktorzy: bracia Mikołaj i Filip Juszczykowie oraz Tobiasz Wajda, syn aktorki Katarzyny Wajdy.
W obsadzie znaleźli się również doświadczeni aktorzy, w tym Kamila Urzędowska, Tomasz Schuchardt, Sławomir Orzechowski i Artur Paczesny, którzy tworzą silne wsparcie dla młodych wykonawców.
Historia o młodzieńczym buncie
Fabuła "Ministrantów" opowiada o grupie nastoletnich ministrantów, którzy - rozczarowani biernością dorosłych wobec lokalnych niesprawiedliwości - decydują się na radykalne działania. Chłopcy instalują podsłuch w konfesjonale, próbując odkryć sekrety mieszkańców swojej społeczności. Inspirowani komiksowymi superbohaterami, postanawiają jednocześnie pomagać potrzebującym i wymierzać sprawiedliwość za popełnione grzechy.
"To historia człowieka, który stara się wypełnić wszystkie funkcje, jakie narzuca mu rodzina i społeczność, ale nie czuje się w tym szczęśliwy" - mówi o swoim filmie reżyser Piotr Domalewski.
Duma rodziców
Kamilla Baar nie kryje dumy z osiągnięć swojego syna. W rozmowie z mediami podkreśliła wyjątkowy charakter tego doświadczenia dla 14-latka:
"Bruno przeżył niezwykłą przygodę i bardzo mu tego gratuluję. Cieszę się z nagród dla 'Ministrantów', bo to znakomity film. Niedługo będzie miał premierę w kinach, zachęcam wszystkich, żeby go zobaczyli."
Aktorka dodała, że jako matka stara się wspierać syna we wszystkich jego przedsięwzięciach, niezależnie od tego, czy dotyczą one kariery aktorskiej, czy zwykłych szkolnych obowiązków.
Kontrowersyjny temat
Reżyser Piotr Domalewski, znany z takich produkcji jak "Hiacynt" czy "Cicha noc", nie unika trudnych tematów. Sam przez 12 lat służył jako ministrant w kościele w Łomży, co daje mu wyjątkową perspektywę do opowiadania tej historii.
"Ministranci" poruszają kwestie wiary, autorytetu i młodzieńczego buntu w sposób, który może wzbudzać kontrowersje. Domalewski przyznaje, że część duchownych wycofała zgodę na użyczenie świątyń na potrzeby realizacji filmu po interwencji "z góry".
Nowe pokolenie polskiego kina
Sukces "Ministrantów" pokazuje, że polskie kino ma przyszłość w młodych talentach. Bruno Błach-Baar dołącza do grona obiecujących młodych aktorów, którzy mogą kształtować oblicze rodzimej kinematografii w nadchodzących latach.
Film można już oglądać w kinach w całej Polsce. Produkcja zapowiada się jako jeden z najważniejszych polskich filmów roku, łączący wysoką jakość artystyczną z odważnym podejściem do trudnych tematów społecznych.






