Mariska Hargitay po raz kolejny udowadnia swoje aktorskie umiejętności w najnowszym odcinku serialu "Prawo i Porządek: Jednostka do spraw Ofiar", gdzie jej postać - kapitan Olivia Benson - staje w obliczu poważnego konfliktu z przełożonymi.
Dramatyczny finał jesiennej części sezonu
W ósmym odcinku 27. sezonu, zatytułowanym "Starcie", widzowie są świadkami napiętej konfrontacji między doświadczoną kapitan Benson a nową szefową policji, Kathryn Tynan, graną przez Nomę Dumezweni. Ten odcinek, będący finałem jesiennej części sezonu, pokazuje Mariskę Hargitay w jednej z najbardziej dramatycznych scen ostatnich lat.
Konflikt narasta od początku sezonu, gdy szefowa Tynan wielokrotnie próbuje przekonać Benson do przeniesienia na wyższe stanowisko w centrali policji. Jednak kapitan konsekwentnie odmawia, argumentując, że jej miejsce jest przy ofiarach przestępstw.
Krytyka metod pracy Olivii Benson
Głównym punktem sporu staje się sposób, w jaki Benson wykonuje swoje obowiązki kapitańskie. Tynan zarzuca jej:
"Kapitan, to niewiarygodne dla mnie, że po tylu latach w organach ścigania wydaje się pani fundamentalnie nie rozumieć, na czym polega pani praca... Pani zadaniem jako kapitana nie jest wyważanie drzwi z jednostką specjalną czy szukanie dowodów z psami tropiącymi. Ma pani uczyć i nadzorować swoich detektywów."
Ostra odpowiedź Hargitay
Mariska Hargitay w roli Benson nie pozostaje dłużna i odpowiada z charakterystyczną dla swojej postaci determinacją:
"Szefowo, jestem tutaj bardzo długo i widziałam, jak administratorzy tacy jak pani przychodzą i odchodzą. Wiem, jak wykonywać swoją pracę i bardzo chciałabym, żebyśmy współpracowały i robiły coś dobrego dla tego miasta. Ale nie musi mi pani mówić, jak mam wykonywać swoją pracę - musi pani po prostu zejść mi z drogi."
Przyszłość postaci pod znakiem zapytania
Finałowa scena pozostawia widzów z niepokojącym pytaniem o przyszłość ukochanej postaci. Tynan jasno daje do zrozumienia, że łańcuch dowodzenia może zmusić Benson do zmiany stanowiska, niezależnie od jej preferencji.
Ten konflikt może oznaczać znaczące zmiany w strukturze serialu, który od lat opiera się na charyzmatycznej postaci granej przez Mariskę Hargitay. Aktorka, która wcieli się w Olivię Benson od pierwszego sezonu w 1999 roku, po raz kolejny pokazuje, dlaczego jest uważana za jedną z najlepszych gwiazd telewizji kryminalnej.
Reakcje krytyków i fanów
Odcinek spotkał się z mieszanymi reakcjami. Podczas gdy finałowe sceny z Hargitay i Dumezweni zostały docenione za intensywność i jakość aktorską, wcześniejsza część odcinka została skrytykowana za:
- Pośpieszne tempo narracji
- Słabo rozwinięte wątki poboczne
- Chaotyczne prowadzenie śledztwa przez detektywów
- Brak spójności w rozwoju fabuły
Powrót w 2026 roku
Fani będą musieli poczekać do 8 stycznia 2026 roku na powrót serialu, aby dowiedzieć się, jak potoczy się konflikt między Benson a jej przełożonymi. Czy Mariska Hargitay będzie zmuszona opuścić swoje wieloletnie stanowisko w jednostce do spraw ofiar?
Serial "Prawo i Porządek: Jednostka do spraw Ofiar" pozostaje jednym z najdłużej emitowanych programów telewizyjnych w historii, a Mariska Hargitay jest jedyną aktorką z oryginalnej obsady, która wciąż występuje w produkcji. Jej ewentualne przeniesienie mogłoby oznaczać koniec pewnej epoki dla tego kultowego serialu.






