Mariola Bojarska-Ferenc, znana trenerka fitness i prekursorka promocji zdrowego stylu życia w Polsce, w najnowszym wywiadzie dla Newserii Lifestyle otwarcie opowiedziała o trudnych doświadczeniach z początków swojej kariery telewizyjnej oraz o tym, jak inwestuje w swój wygląd.
Nieprzychylne środowisko w redakcji TVP
Zanim Bojarska-Ferenc stała się ikoną fitnessu, pracowała w redakcji sportowej Telewizji Polskiej, współtworząc "Dziennik Telewizyjny". Jak się okazuje, nie było to dla niej łatwe doświadczenie. Koledzy z pracy nie darzyli jej sympatią, co wynikało prawdopodobnie z jej pewności siebie i pozytywnego nastawienia.
"Kiedyś nie byłam za to chyba lubiana wśród swoich kolegów w redakcji sportowej. Mówili o mnie 'pani the best' i tak dalej. No ale jak mówić o sobie źle? Trzeba mówić dobrze"
Trenerka podkreśla, że jej pewność siebie została zbudowana już w dzieciństwie, głównie dzięki wsparciu trenerki gimnastyki artystycznej, która zawsze ją motywowała i pomagała przezwyciężać trudności.
Prekursorka fitnessu w Polsce
Mariola Bojarska-Ferenc była swoistą pionierką promocji aktywności fizycznej w polskich mediach, wyprzedzając o lata takie gwiazdy jak:
- Ewa Chodakowska
- Anna Lewandowska
Jej programy "Studio urody" i "10 minut tylko dla siebie" były emitowane w TVP w latach 80. i 90., gdy social media jeszcze nie istniały, a telewizja była głównym medium dotarcia do szerokiej publiczności.
Otwarta o inwestowaniu w siebie
Bojarska-Ferenc nie ukrywa, że przeznacza znaczne sumy na dbanie o swój wygląd. Jej podejście do tej kwestii jest bardzo pragmatyczne i szczere:
"Nie boję się mówić o tym, że inwestuję pieniądze, które zarabiam, właśnie w siebie, bo nie wiem, czy będę żyła dzień, miesiąc, rok czy 20 lat i chcę, żebyście zapamiętali mnie jak najfajniej"
Trenerka podkreśla, że dbanie o siebie to nie próżność, lecz sposób na budowanie pewności siebie i radości z życia. Wyjaśnia również, że takie podejście wyniosła z domu, szczególnie od swojej babci, która była bardzo zadbaną kobietą.
Filozofia samoakceptacji
Bojarska-Ferenc jest ambasadorką kampanii #lubiesiebie, która promuje:
- Samoakceptację
- Autentyczność
- Poczucie własnej wartości
- Zdrową relację z samą sobą
Jej przesłanie jest jasne: "Ogromną przyjemność sprawia mi moment, kiedy patrzę w lustro i sama się sobie podobam". Zachęca kobiety do skupiania się na swoich mocnych stronach, a nie na kompleksach.
Wpływ otoczenia na pewność siebie
Trenerka zwraca uwagę na kluczową rolę środowiska w budowaniu poczucia własnej wartości. Wspomina swoją trenerkę gimnastyczną, która zawsze ją wspierała:
"Zawsze podnosiła moje skrzydła. Gdy mi coś nie wychodziło w trakcie zawodów, to ciągle powtarzała, że jestem najlepsza, ale gdy popełniłam błąd, mówiła, że warto popracować nad tym błędem i na pewno będzie lepiej"
Bojarska-Ferenc podkreśla, że dzisiaj szczególnie ważne jest głośne mówienie o samoakceptacji, ponieważ wielu ludzi szuka w sobie wad zamiast dostrzegać pozytywne aspekty.
Jej historia pokazuje, że sukces w branży medialnej często wiąże się z pokonywaniem trudności i utrzymywaniem pozytywnego nastawienia mimo nieprzychylnego otoczenia. Dziś Mariola Bojarska-Ferenc pozostaje inspiracją dla wielu kobiet, promując zdrowy styl życia i pozytywną relację z własnym ciałem.






