Polska seria komediowa "Teściowie" osiągnęła niespodziewany sukces na platformie streamingowej HBO Max, stając się najchętniej oglądanym tytułem w naszym kraju. Trzecia część produkcji, która zadebiutowała w serwisie w miniony piątek, błyskawicznie wskoczyła na szczyt listy przebojów, wyprzedzając nawet międzynarodowe blockbustery.
Fenomen, który zaskoczył branżę
Historia sukcesu serii "Teściowie" jest wyjątkowa w polskim kinie. W przeciwieństwie do innych rodzimych franczyz, ta produkcja długo budowała swoją markę. Pierwsza część z 2021 roku zgromadziła w kinach 440 tysięcy widzów, druga z 2023 roku - 630 tysięcy. Prawdziwy przełom nastąpił dopiero z trzecią odsłoną.
"Teściowie 3", którzy mieli kinową premierę we wrześniu ubiegłego roku, przyciągnęli do kin ponad 1,5 miliona widzów - więcej niż dwie pierwsze części razem wzięte. Spośród polskich produkcji 2025 roku większą popularnością cieszył się jedynie "Dom dobry" Wojciecha Smarzowskiego z wynikiem prawie 2,5 miliona widzów.
Gwiazdy serialu i fabuła trzeciej części
W głównych rolach występują:
- Maja Ostaszewska jako Małgorzata
- Iza Kuna jako Wanda
- Marcin Dorociński jako Andrzej
- Adam Woronowicz jako Tadeusz
W trzeciej części bohaterowie spotykają się już nie z okazji ślubu, lecz chrzcin, które stają się kolejną kością niezgody i katalizatorem konfliktów. Na rodzinnym zjeździe pojawia się również były mąż Małgorzaty - Andrzej, który w duecie z Tadeuszem tworzy "niezapomnianą parę napędzaną bimbrem".
Dominacja na HBO Max
Sukces na platformie streamingowej potwierdza, że "Teściowie" to już nie tylko kinowy fenomen, ale pełnoprawna marka, która żyje własnym życiem. Po debiucie trzeciej części na HBO Max widzowie wrócili również do pierwszych dwóch odsłon - cała seria znalazła się wśród pięciu najchętniej oglądanych filmów w Polsce.
Popularność produkcji była tak duża, że nawet takie tytuły jak "Obcy: Romulus" musiały uznać wyższość polskiej komedii. To pokazuje, czego widzowie szukają w domowym streamingu i jak silna jest pozycja rodzimych produkcji.
Czwarta część już w produkcji
Adam Woronowicz w niedawnej rozmowie potwierdził, że trwają już prace nad czwartą częścią filmu. Aktor zdradził:
"Niektórzy ją już czytali, ja jeszcze nie, więc trzeba wyglądać wieści. Wiem, że coś w tej sprawie się dzieje. Jeżeli będą preteksty ku temu, żebyśmy się znowu spotykali i że one będą jakieś takie uczciwe, to czemu nie?"
Teściowie Cinematic Universe
Fani serii żartobliwie stworzyli określenie "Teściowie Cinematic Universe" na wzór hollywoodzkich franczyz filmowych. Nic dziwnego - seria stała się ulubioną polską komedią ostatnich lat, a widzowie z niecierpliwością czekają na kolejne części.
Sukces "Teściów" na HBO Max dowodzi, że polska kinematografia ma ogromny potencjał nie tylko w kinach, ale również na platformach streamingowych. To zachęcający sygnał dla twórców rodzimych produkcji, którzy mogą liczyć na wsparcie widowni zarówno w tradycyjnej dystrybucji, jak i w cyfrowym świecie VOD.
Przy takim "magnesie" na widzów kolejna część z pewnością przyciągnie przed ekrany miliony Polaków, kontynuując niezwykłą historię sukcesu tej wyjątkowej serii komediowej.






