Po niemal dekadzie emocjonujących przygód w Hawkins, kultowy serial "Stranger Things" dobiega końca, a producent wykonawczy Shawn Levy obiecuje fanom finał, który przewyższy ich oczekiwania. W ekskluzywnej rozmowie z mediami Levy zdradził, że ostatni odcinek serii będzie "kompletnie zaskakujący" i dostarczy odpowiedzi, na które widzowie czekali przez lata.
Dwugodzinny finał pełen niespodzianek
Ostatni, ósmy odcinek piątego sezonu, trwający ponad dwie godziny, został przez Levy'ego nazwany "arcydziełem". Producent zapewnia, że fani otrzymają znacznie więcej informacji o tajemniczej postaci Henry'ego Creela i przerażającym Vecnie.
"Otrzymacie jeszcze głębsze zrozumienie Henry'ego Creela i Vecny. Otrzymacie rozwiązania, które są głęboko satysfakcjonujące, ale wiele z nich jest kompletnie zaskakujących" - mówi Levy.
57-letni reżyser i producent wykonawczy podkreśla, że finał jest tym, "na co czekali wszyscy ludzie na świecie, którzy przeszli z nami tę długą drogę przez niemal dekadę".
Emocjonalny pożegnanie z obsadą
David Harbour, odtwórca roli Jima Hoppera, wcześniej nazwał ostatni odcinek "najlepszym epizodem" w historii serialu. Aktor, znany z krytycznego podejścia do produkcji, przyznał, że bracia Duffer "lądują samolot" w spektakularny sposób.
Szczególnie poruszający był moment czytania scenariusza przez obsadę. Harbour wspomina:
"Gdy czytaliśmy ten odcinek - już samo czytanie - około połowy ludzie zaczęli płakać. Potem, przez ostatnie 20 minut, to było już niekontrolowane płakanie, fale różnych osób."
Noah Schnapp, odtwórca Will Byersa, szczególnie wzruszył się podczas tej sesji, co wpłynęło na resztę obsady.
Rozwiązanie trójkąta miłosnego
Levy potwierdził również, że fani otrzymają rozwiązanie kontrowersyjnego trójkąta miłosnego między Nancy, Jonathanem i Steve'em. W drugim tomie piątego sezonu Nancy i Jonathan zerwali ze sobą, choć Nancy nie zdecydowała się na związek ze Steve'em.
Fenomen kulturowy kończy swoją erę
"Stranger Things" od swojego debiutu w 2016 roku przekształciło się z niespodzianki w prawdziwy fenomen popkulturowy. Serial:
- Zdefiniował erę streamingu Netflix
- Wznowił nostalgię za latami 80.
- Uczynił z Upside Down jedno z najbardziej ikonicznych miejsc w telewizji
- Wykreował kariery młodych aktorów
Kinowe wydarzenie na zakończenie
Finał "Stranger Things" zyskał dodatkowo na znaczeniu dzięki specjalnym pokazom kinowym. Pierwotnie zaplanowane na 350 kin w USA i Kanadzie, wydarzenie rozrosło się do ponad 620 lokalizacji z powodu ogromnego zainteresowania fanów.
| Statystyka | Liczba |
|---|---|
| Rezerwacje | Ponad 1,1 miliona |
| Seanse | Ponad 3500 |
| Kina | 620+ |
Pokazy kinowe rozpoczną się 31 grudnia 2025 roku o godzinie 17:00 czasu pacyficznego, jednocześnie z premierą na Netflix, i potrwają do 1 stycznia 2026 roku.
Koniec pewnej epoki
Bracia Duffer, twórcy serialu, wyrazili swoje emocje związane z zakończeniem dziesięcioletniej podróży. Ross Duffer napisał na Instagramie:
"Jaki sposób na zakończenie dziesięcioletniej podróży - razem. Może zobaczymy niektórych z was w Los Angeles."
Serial, który rozpoczął się jako hołd dla klasycznych filmów science fiction lat 80., kończy się jako jedna z najbardziej wpływowych produkcji telewizyjnych ostatniej dekady. Finał "Stranger Things" obiecuje nie tylko spektakularne zakończenie, ale także emotjonalne pożegnanie z postaciami, które towarzyszyły widzom przez niemal dziesięć lat.
Pierwszy i drugi tom piątego sezonu są już dostępne na Netflix, a finał będzie miał premierę 31 grudnia 2025 roku o godzinie 20:00 czasu wschodniego.






