Jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji, Edyta Wojtczak, obchodzi dziś swoje 90. urodziny. Legendarna prezenterka, która przez dekady była symbolem Telewizji Polskiej, nie planuje jednak żadnych uroczystości. W szczerym wywiadzie dla "Faktu" wyznała, że czuje się "sama jak palec" i nie widzi powodu do świętowania.
Ikona telewizji bez ochoty na świętowanie
Edyta Wojtczak, która przez lata była jedną z najbardziej cenionych prezenterek TVP, w rozmowie z dziennikarzami nie ukrywa swojej melancholii. "Ile razy można obchodzić urodziny? Moi dobrzy i wspaniali znajomi odeszli już niestety z tego świata" - powiedziała z wyraźnym smutkiem w głosie.
90-letnia dzisiaj prezenterka dodała:
"Czasami włączam telewizor i słyszę, że ktoś odchodzi i prawie mi się płakać chce. Bez sensu zupełnie... Już nikogo nie ma. Jeszcze ja zostałam, tylko z książkami."
Życie na emeryturze na warszawskiej Saskiej Kępie
Od zakończenia kariery medialnej w 1998 roku, Edyta Wojtczak konsekwentnie unika reflektorów. Mieszka w spokojnej dzielnicy Warszawy - na Saskiej Kępie, gdzie prowadzi uporządkowane życie emerytki. Jej codzienność wypełniają regularne spacery i lektura książek, które - jak sama przyznaje - dają jej największą radość.
Ostatnie lata przyniosły jednak pewne wyzwania zdrowotne. Wojtczak przeszła operację kolana, co wymagało od niej dużej dyscypliny podczas rehabilitacji. Mimo to stara się utrzymać aktywność fizyczną i regularny tryb życia.
Wspomnienia o przyjaciołach i samotność
Największy smutek sprawia legendzie polskiej telewizji utrata bliskich przyjaciół. "Prawda jest taka, że jakoś żyję codziennie, ale tak smutno bez tych znajomych. Nie miałam ich tak bardzo wielu, ale miałam kilku bardzo dobrych, serdecznych przyjaciół i już nikogo nie mam" - wyznała szczerze.
Nieudane małżeństwo i refleksje o rodzinie
Edyta Wojtczak w 1966 roku poślubiła Jana Szymańskiego, jednak ich związek nie przetrwał próby czasu. Na początku lat 80. mąż prezenterki wyjechał do Stanów Zjednoczonych, pozostawiając ją samą w Polsce. Para nie doczekała się dzieci, co dziś jest źródłem refleksji dla 90-latki.
"Prawdopodobnie, gdybym miała dzieci, to moje życie wyglądało inaczej, ale ponieważ jest, jak jest, to widzę taką trochę pustkę, ale co zrobić? Takie jest życie" - filozoficznie podsumowała swoją sytuację rodzinną.
Ślub w Kronice Filmowej i zła wróżba
Ceremonię ślubna Wojtczak i Szymańskiego w 1969 roku pokazała nawet Polska Kronika Filmowa. Już wtedy pojawiły się niepokojące znaki - gdy pan młody próbował zdjąć rękawiczkę z dłoni narzeczonej, aby założyć obrączkę, materiał nie chciał ustąpić. Wielu gości uznało ten incydent za złą wróżbę, która niestety się sprawdziła.
Kariera od TVP po komercyjną telewizję
Edyta Wojtczak przez dziesięciolecia była niekwestionowaną gwiazdą Telewizji Polskiej. Razem z Janem Suzinem tworzyła duet, który na stałe zapisał się w pamięci widzów. W 1996 roku zakończyła współpracę z TVP, a następnie przez krótki okres prowadziła program "Między kuchnią a salonem" w TVN.
Ostatecznie w 1998 roku pożegnała się z telewizją. Jej ostatni występ na ekranie miał miejsce w 2005 roku w reklamie bankowej. Za swoje zasługi dla polskiej telewizji otrzymała w 2013 roku Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.
Nagrody i uznanie
Dorobek zawodowy Edyty Wojtczak został doceniony licznymi nagrodami, w tym prestiżowym Superwiktoriem w 1992 roku. Jej profesjonalizm, elegancja i ciepły, rozpoznawalny głos sprawiły, że zyskała sympatię milionów widzów i stała się prawdziwą legendą polskich mediów.
Mimo smutku towarzyszącego 90. urodzinom, Edyta Wojtczak zachowuje ciepło w głosie i nadal cieszy się, gdy ktoś rozpozna ją na ulicy. To dowód na to, że jej wkład w polską kulturę medialną pozostaje niezapomniany dla kolejnych pokoleń widzów.






