Grudniowa ramówka telewizyjna tradycyjnie obfituje w świąteczne klasyki, ale czy kultowy "Kevin sam w domu" nadal może liczyć na bezkonkurencyjną pozycję? Analiza tegorocznych propozycji stacji telewizyjnych pokazuje, że widzowie mają do wyboru znacznie więcej alternatyw niż kiedykolwiek wcześniej.
Niezmiennie popularny Kevin
Polsat po raz kolejny postawi na sprawdzoną kartę, emitując "Kevina samego w domu" w Wigilię o godzinie 20:00. Ten wybór nie dziwi – film z 1990 roku od dekad stanowi nieodłączny element polskiej świątecznej tradycji. Dialogi z przygód małego rozrabiaki znają na pamięć całe pokolenia widzów.
Jednak czy ta przewidywalność nie zaczyna nudzić? Rosnąca liczba alternatywnych propozycji w ramówkach innych stacji sugeruje, że programiści telewizyjni dostrzegają potrzebę urozmaicenia świątecznej oferty.
Konkurencja dla kultowego dziecka
TVN w tym samym czasie co Polsat postawi na "Shreka 3" (19:45), podczas gdy TVP2 zaproponuje "Teraz albo nigdy" z Jennifer Lopez (20:05). To pokazuje, jak różnorodne mogą być strategie programowe w najważniejszy wieczór roku.
Szczególnie interesującą propozycją jest emisja "To właśnie miłość" na TV Puls o 22:10. Ten brytyjski klasyk z gwiazdorską obsadą, w tym Hugh Grantem, Emmą Thompson i Alanem Rickmanem, zyskał status kultowego filmu świątecznego na równi z amerykańskimi produkcjami.
Alternatywy dla zmęczonych Kevinem
Eksperci filmowi coraz częściej wskazują na potrzebę odświeżenia świątecznych tradycji. W tym roku szczególnie polecane są:
- "Przesilenie zimowe" – inteligentna opowieść o zrzędliwym nauczycielu i nietypowej rodzinie
- "Klaus" – animacja Netfliksa o genezie Mikołaja
- "Opowieść wigilijna Muppetów" – klasyka w wykonaniu kultowych pacynek
- "Gremliny rozrabiają" – dla miłośników dreszczowca z nutą humoru
- "Cicha noc" Piotra Domalewskiego – polska produkcja o prowincjonalnych realiach
Pierwszy dzień świąt – maraton klasyków
25 grudnia Polsat przygotował prawdziwy maraton filmowy, rozpoczynający się o 19:30. Widzowie zobaczą "Krainę lodu: Przygoda Olafa", "Krainę lodu II" oraz "Holiday" z Kate Winslet i Cameron Diaz.
TVP2 postawi na ponadczasową elegancję, emitując "Śniadanie u Tiffany'ego" z Audrey Hepburn o 11:55, podczas gdy TVN zaproponuje "Fred Claus, brat świętego Mikołaja" o 12:15.
Polski akcent w świątecznej ramówce
Nie zabraknie również rodzimych produkcji. TVN7 pokaże kultowego "Vinciego" o 20:00, a kilka stacji wyemituje "Znachora" z Jerzym Bińczyckim – film, który od lat gromadzi przed telewizorami rzesze polskich widzów.
| Stacja | Godzina | Film |
|---|---|---|
| Polonia 1 | 12:20 (Wigilia) | Znachor |
| Tele 5 | 15:00 (Wigilia) | Znachor |
| Kino Świat | 20:00 (Wigilia) | Znachor |
Czy tradycja ustąpi miejsca nowości?
Analiza tegorocznej ramówki pokazuje wyraźną tendencję do dywersyfikacji świątecznej oferty. Choć "Kevin sam w domu" pozostaje niekwestionowanym liderem, stacje coraz śmielej sięgają po alternatywne tytuły, dostrzegając potrzeby różnych grup widzów.
Szczególnie młodsze pokolenia, które dorastały w erze platform streamingowych, mogą preferować mniej oczywiste wybory. Netflix, HBO Max czy Disney+ oferują szeroki wybór świątecznych nowości, co zmusza tradycyjną telewizję do większej kreatywności.
Magia świąt nie musi oznaczać oglądania tych samych filmów co roku. Czasem warto dać szansę nowym opowieściom, które mogą stać się częścią naszych rodzinnych tradycji.
Tegoroczna ramówka świąteczna pokazuje, że choć Kevin nadal ma się dobrze, jego monopol na polskie salony powoli się kończy. To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy szukają filmowej odmiany w czasie świąt.






