Tegoroczny świąteczny odcinek programu "Rolnik szuka żony" stał się prawdziwą ucztą dla fanów randkowego show TVP. Tradycyjne już spotkanie par z różnych edycji programu przyniosło wiele wzruszających momentów i przypomniało widzom, że miłość można znaleźć w najbardziej nieoczekiwanych okolicznościach.
Niespodzianka w postaci Kasi i Dawida
Największą niespodzianką odcinka była obecność Kasi i Dawida z trzeciej edycji programu. Para ta ma wyjątkową historię – połączyło ich show, mimo że nigdy nie wymienili ze sobą listów w trakcie programu. Kasia pierwotnie walczyła o serce Szymona, podczas gdy Dawid starał się zdobyć względy Moniki.
Ich drogi skrzyżowały się dopiero po zakończeniu nagrań, gdy Dawid odwoził Kasię na pociąg. To właśnie wtedy między nimi zaiskrzyło, a ich znajomość przerodziła się w wielką miłość, która trwa do dziś.
Rodzinna sielanka po latach
W 2018 roku para doczekała się córki, a teraz w świątecznym odcinku mogli pochwalić się szczęśliwym życiem rodzinnym. Podczas programu nie zapomnieli o swojej 7-letniej córce Ani, którą serdecznie pozdrowili przed kamerami.
"Święta z dzieckiem to zupełnie inny etap, odkąd jest z nami Ania. Ona też inaczej oczekuje tych świąt. Pozdrawiamy naszą Anię oczywiście i przesyłamy jej buziaczki" – wyznali wzruszeni rodzice.
Inspiracja dla przyszłych uczestników
Prowadząca program Marta Manowska wykorzystała obecność tej wyjątkowej pary, aby zachęcić potencjalnych kandydatów do zgłaszania się do programu. Podkreśliła, że nie zawsze trzeba zostać wybranym przez głównych bohaterów show, aby znaleźć miłość swojego życia.
Dawid i Kasia są żywym dowodem na to, że program może połączyć ludzi w najbardziej nieoczekiwany sposób:
- Nie musieli pisać do siebie listów
- Nie byli pierwotnie zainteresowani sobą
- Poznali się przypadkowo po zakończeniu nagrań
- Zbudowali trwałą relację i założyli rodzinę
Tradycja świątecznych odcinków
Świąteczne wydania "Rolnik szuka żony" stają się coraz bardziej popularną tradycją w polskiej telewizji. To doskonała okazja, aby sprawdzić, co słychać u par z poprzednich edycji i pokazać widzom, że program rzeczywiście może prowadzić do trwałych związków.
Tegoroczny odcinek udowodnił po raz kolejny, że "Rolnik szuka żony" wyróżnia się wśród innych randkowych formatów telewizyjnych swoją skutecznością w łączeniu serc. Historia Kasi i Dawida jest doskonałym przykładem na to, że miłość może zakwitnąć w najmniej spodziewanym momencie.
Dla widzów, którzy śledzili losy tej pary od początku, obecny odcinek był prawdziwą podróżą sentymentalną, pokazującą, jak bardzo się zmienili i jak pięknie rozwinęło się ich życie rodzinne.






