Gwałtowne zmiany w zarządzie KGHM Polska Miedź wywołały ostrą krytykę ze strony Roberta Kropiwnickiego, byłego wiceministra aktywów państwowych. Rada nadzorcza miedziowego giganta podjęła decyzję o odwołaniu prezesa Andrzeja Szydło oraz wiceprezesa Piotra Stryczka, co spotkało się z zdecydowanym sprzeciwem polityka.
Kropiwnicki broni osiągnięć odwołanego prezesa
W ostrym wpisie na platformie X, były wiceminister nie krył swojego niezadowolenia z decyzji nowego kierownictwa Ministerstwa Aktywów Państwowych pod przewodnictwem Wojciecha Balczuna. Kropiwnicki, który odszedł z resortu w listopadzie ubiegłego roku, stanowczo zaprotestował przeciwko zmianom personalnym.
"To bardzo zła wiadomość dla firmy i regionu. Przypomnę, że A. Szydło wyciągnął firmę z dołka, rozpoczął budowę trzech nowych szybów, udało się obniżyć podatek od kopalin, a cała firma ma rekordową wycenę ponad 70 mld"
Były wiceminister podkreślił znaczące osiągnięcia Andrzeja Szydło, który kierował spółką od marca 2024 roku. Wśród najważniejszych sukcesów wymienił modernizację infrastruktury wydobywczej oraz poprawę kondycji finansowej przedsiębiorstwa.
Nowy prezes przejmuje stery
Obowiązki prezesa KGHM przejmie Remigiusz Paszkiewicz, dotychczasowy członek rady nadzorczej, który został powołany na to stanowisko zaledwie 20 stycznia. Zgodnie z oficjalnym komunikatem spółki, Paszkiewicz będzie pełnić funkcję nie dłużej niż przez trzy miesiące, do czasu wyboru stałego następcy.
Nowy tymczasowy prezes to doświadczony menedżer z bogatym doświadczeniem w transformacji przemysłowej. Od sierpnia 2025 roku kierował Grupą Kapitałową Grupa Przemysłowa Baltic, specjalizującą się w projektach dla sektora energetyki wiatrowej i jądrowej.
Doświadczenie zawodowe Paszkiewicza
- Prezes Grupy Kapitałowej Grupa Przemysłowa Baltic (od sierpnia 2025)
- Członek zarządu Slovenske Železnice — Tovorni Promet (2023-2025)
- Prezes Anwilu w Grupie ORLEN
- Prezes PKP Polskie Linie Kolejowe
- Doradca w projektach logistycznych i strategicznych
Reakcja rynku na zmiany w zarządzie
Warszawska giełda nerwowo zareagowała na informacje o zmianach personalnych w KGHM. W piątkowe południe akcje spółki straciły na wartości 9 procent w porównaniu do czwartkowego zamknięcia, co stanowiło znaczący spadek po wcześniejszych wzrostach.
Paradoksalnie, dzień wcześniej kurs KGHM zyskał aż 9 procent, co pokazuje wysoką zmienność nastrojów inwestorów. Analitycy zwracają uwagę, że ostatnie tygodnie były dla akcjonariuszy miedziowego giganta wyjątkowo korzystne.
Wyniki giełdowe KGHM w ostatnim okresie:
- Wzrost o 28% w skali miesiąca
- Imponujący wzrost o 85% w perspektywie kwartalnej
- Przekroczenie psychologicznej bariery 360 zł za akcję
Kontekst polityczny zmian
Decyzja o odwołaniu prezesa Szydło wpisuje się w szerszy proces zmian personalnych w spółkach skarbu państwa, inicjowany przez nowego ministra aktywów państwowych Wojciecha Balczuna. Kropiwnicki, który był jednym z architektów poprzedniej polityki kadrowej w sektorze państwowym, wyraźnie nie zgadza się z nowym kierunkiem.
Tajemnicą poliszynela pozostaje fakt, że Andrzej Szydło był nominatem pochodzącego z Legnicy Kropiwnickiego, co dodatkowo wyjaśnia emocjonalny ton jego krytyki wobec decyzji o odwołaniu.
Wyzwania dla nowego kierownictwa
Przed nowym zarządem KGHM stoi szereg wyzwań związanych z kontynuacją ambitnych projektów inwestycyjnych rozpoczętych przez poprzedników. Kluczowe będzie utrzymanie tempa modernizacji infrastruktury wydobywczej oraz realizacja strategicznych celów spółki w zakresie zwiększenia produkcji miedzi.
Branża górnicza uważnie obserwuje rozwój sytuacji, szczególnie w kontekście wpływu zmian personalnych na realizację długoterminowych planów rozwoju największej polskiej spółki wydobywczej. Ostateczna ocena skutków obecnych decyzji będzie możliwa dopiero po kilku miesiącach funkcjonowania nowego kierownictwa.






