Dyrekcja Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie podjęła decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę z profesorem Januszem Heitzmanem. To kolejna instytucja, która zerwała współpracę ze znanym psychiatrą po publikacji przez Wirtualną Polskę reportażu "Nietykalny".
Seria zwolnień po publikacji reportażu
Profesor Heitzman, który do niedawna pełnił funkcję szefa Kliniki Psychiatrii Sądowej, znajduje się obecnie w okresie wypowiedzenia trwającym do 31 marca 2026 roku. Jak poinformowały władze instytutu, umowa została rozwiązana z inicjatywy pracodawcy.
To nie jedyne stanowisko, które psychiatra stracił w ostatnim czasie. Po publikacji materiału dziennikarskiego:
- Ministerstwo Zdrowia odwołało go z funkcji członka Rady ds. Zdrowia Psychicznego
- Zlikwidowano stanowisko pełnomocnika ds. psychiatrii sądowej, które zajmował przez pięć lat
- Utracił funkcję rzecznika dyscyplinarnego w Instytucie Psychiatrii
- Przestał być kierownikiem merytorycznym projektu FERS wartego ćwierć miliarda złotych
Zarzuty wobec profesora
Reportaż "Nietykalny" ujawnił niepokojące informacje dotyczące relacji profesora Heitzmana z pacjentami. Według ustaleń dziennikarzy, psychiatra miał zaprosić jednego ze swoich 15-letnich pacjentów do swojego domu, gdzie doszło do niewłaściwych zachowań seksualnych.
Nastolatek, obecnie 18-letni Marek, zgłosił sprawę na policję. Twierdzi, że profesor:
- Zapraszał go do domu na noc
- Onanizował się w jego obecności
- Częstował alkoholem
- Zapraszał do restauracji
- Wysyłał zdjęcia z wakacji
Heitzman kategorycznie zaprzecza tym zarzutom, twierdząc, że "nie utrzymuje prywatnych kontaktów z pacjentami" i określając chłopaka jako "syna znajomego".
Reakcje instytucji
Po publikacji reportażu zareagowały liczne instytucje. Profesor Heitzman został usunięty z zespołu eksperckiego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego działającej przy ministrze sprawiedliwości. Rzecznik Praw Obywatelskich zawiesił jego członkostwo w Komisji Ekspertów ds. Ochrony Zdrowia Psychicznego.
"Jestem zszokowany przedstawionymi informacjami. Opisany materiał traktujemy jako wiarygodne doniesienie o możliwości złamania Kodeksu etyki lekarskiej" - komentował prezes Naczelnej Izby Lekarskiej Łukasz Jankowski.
Toczące się postępowania
W sprawach dotyczących profesora Heitzmana prowadzone są obecnie dwa śledztwa przez krakowskie prokuratury. Jedno z nich dotyczy wykorzystania seksualnego małoletniego, drugie zostało już umorzone przez prokuraturę.
Jak informowały media, w ostatnich tygodniach profesor został przesłuchany, a do prokuratury wpłynęły dwa kolejne zawiadomienia w jego sprawie. Na razie nikomu nie przedstawiono zarzutów.
Znaczenie sprawy dla środowiska medycznego
Profesor Heitzman przez lata był jedną z najważniejszych postaci w polskiej psychiatrii sądowej. Opiniował w najgłośniejszych sprawach karnych w kraju, w tym w sprawie zabójcy prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.
Sprawa rzuca światło na problem odpowiedzialności zawodowej w środowisku medycznym i pokazuje, jak ważna jest transparentność w przypadkach dotyczących nadużyć wobec pacjentów, szczególnie nieletnich.
Wszystkie instytucje, które zerwały współpracę z profesorem, podkreślają, że decyzje zostały podjęte do czasu wyjaśnienia sprawy przez organy ścigania.






