Nowy system kontroli odstępu budzi obawy kierowców
Hiszpańskie władze drogowe wprowadzają rewolucyjny system kontroli bezpiecznego odstępu między pojazdami, który już wywołuje falę kontrowersji wśród kierowców. Znak S991f, który pojawił się na wybranych odcinkach autostrad i dróg szybkiego ruchu, informuje o automatycznym monitoringu minimalnej odległości między samochodami.
System wykorzystuje zaawansowaną technologię łączącą radary z kamerami wspomaganymi algorytmami analizującymi obraz. Według hiszpańskiej Dyrekcji Generalnej Ruchu, nowe rozwiązanie ma być stosowane przede wszystkim w miejscach charakteryzujących się zwiększoną liczbą kolizji typu najechanie na tył.
Surowe kary za nieprzestrzeganie przepisów
Kierowcy, którzy nie zachowają wymaganego odstępu, muszą liczyć się z dotkliwymi konsekwencjami finansowymi. Mandat wynosi 200 euro, czyli około 850 złotych, a dodatkowo kierowca traci 4 punkty z 12 możliwych w hiszpańskim systemie karnym. Po utracie wszystkich punktów następuje czasowe odebranie uprawnień do kierowania na terenie Hiszpanii.
Wymagane odległości według nowych przepisów
- Samochody osobowe: minimum 70 metrów
- Pojazdy ciężarowe: minimum 50 metrów
- Miejsca szczególnie niebezpieczne: nawet do 100 metrów
Praktyczne problemy z oceną odległości
Głównym zarzutem kierowców wobec nowego systemu jest niemożność precyzyjnego zmierzenia odległości podczas jazdy. W mediach społecznościowych pojawiły się ironiczne komentarze o konieczności wożenia linijki w samochodzie, co obrazuje skalę frustracji użytkowników dróg.
Szczególnie kontrowersyjna jest kwestia funkcjonowania systemu w korkach i na zatłoczonych odcinkach. Gdy pojazdy poruszają się z prędkością kilku kilometrów na godzinę lub stoją, zachowanie 70-metrowego odstępu staje się fizycznie niemożliwe.
Porównanie z polskimi przepisami
W Polsce obowiązuje bardziej elastyczne podejście do kwestii bezpiecznego odstępu. Minimalna wymagana odległość to tyle metrów, ile wynosi połowa aktualnej prędkości - przy 140 km/h na autostradzie wymagane jest 70 metrów, ale przy zwolnieniu do 100 km/h wystarczy już 50 metrów.
| Kraj | Wysokość mandatu | Punkty karne | Zasada odstępu |
|---|---|---|---|
| Hiszpania | 850 zł | 4 punkty | Stała odległość 70m |
| Polska | 500 zł | 6 punktów | Połowa prędkości w metrach |
Praktyczne metody sprawdzania odstępu
Eksperci bezpieczeństwa ruchu drogowego zalecają stosowanie zasady trzech sekund jako uniwersalnej metody oceny bezpiecznego dystansu. Polega ona na obserwowaniu momentu, gdy pojazd poprzedzający mija charakterystyczny punkt na drodze, a następnie liczeniu sekund do momentu dotarcia do tego samego miejsca.
Na polskich autostradach kierowcy mogą orientować się po biało-czerwonych słupkach rozstawionych co 100 metrów. Instruktorzy bezpiecznej jazdy polecają liczenie "tysiąc jeden, tysiąc dwa" - jeśli dojedziemy do punktu odniesienia wcześniej, oznacza to jazdę zbyt blisko poprzedzającego pojazdu.
Wątpliwości prawne i praktyczne
Prawnicy zwracają uwagę na potencjalne problemy z udowodnieniem winy w przypadku automatycznych pomiarów. Skoro kierowca nie ma możliwości precyzyjnego pomiaru odległości, trudno mówić o świadomym naruszeniu konkretnej wartości w metrach.
Dodatkowo dynamika ruchu sprawia, że odstęp zmienia się nieustannie - inne pojazdy wjeżdżają między samochody, wyprzedzają czy zmieniają pasy ruchu. System nie wyjaśnia, jak będzie rozróżniał sytuacje, gdy ktoś wjedzie w zachowywany odstęp od świadomego skrócenia dystansu przez kierowcę.
Reakcje kierowców i perspektywy rozwoju
Hiszpańskie media społecznościowe pełne są krytycznych komentarzy na temat nowego znaku. Kierowcy podkreślają, że utrzymanie stałej odległości 70 metrów jest szczególnie trudne na ruchliwych autostradach, gdzie intensywny ruch i częste zmiany pasów sprawiają, że większy dystans prowokuje innych do wjeżdżania przed maskę.
Mimo kontrowersji, władze hiszpańskie podtrzymują stanowisko o konieczności walki z jazdą na zderzaku, która jest jedną z głównych przyczyn kolizji na drogach szybkiego ruchu. Czy system sprawdzi się w praktyce, pokażą najbliższe miesiące jego funkcjonowania.






