Świat mody pożegnał dziś jedną ze swoich największych legend. Valentino Garavani, ostatni wielki couturier włoskiej mody, zmarł w wieku 93 lat w Rzymie. Informację o śmierci projektanta przekazała jego fundacja w poniedziałek.
Koniec epoki w modzie włoskiej
Odejście Valentino Garavaniego oznacza zamknięcie ważnego rozdziału w historii włoskiej mody. Choć projektant wycofał się z aktywnej działalności już w 2008 roku, przekazując swoją markę w ręce Alessandro Michele, jego wpływ na światową modę pozostaje niezaprzeczalny.
To właśnie Valentino w 1962 roku zamknął edycję Pitti Immagine pokazem haute couture, który na zawsze umieścił Rzym i Włochy na mapie światowej mody. Choć włoska moda istniała wcześniej - reprezentowana przez takich twórców jak Emilio Schubert, Vincenzo Ferdinandi czy siostry Fontana - to po Valentino przełamano barierę dzielącą modę francuską od włoskiej.
Mistrz dwóch światów
Garavani był wyjątkowy, ponieważ z równym powodzeniem poruszał się w dwóch różnych uniwersach:
- Świecie haute couture - ekskluzywnej mody szytej na miarę
- Prêt-à-porter - gotowej odzieży luksusowej
Ta dwoistość uczyniła go zarówno hieratyczną, jak i niezwykle popularną postacią w świadomości Włochów i miłośników mody na całym świecie.
Życie jak z bajki
Styl życia Valentino stał się legendą sam w sobie. Zdjęcia z Jacqueline Onassis na Capri, zamki we Francji, pałace w Rzymie - to tylko część jego ikonicznego wizerunku. Projektant posiadał trzysta garniturów szytych na miarę przez dom Caraceni, jeździł mercedesem po ulicach Rzymu, tańczył walca z Liz Taylor.
Jego jacht T. M. Blue One, słynne mopsy, przyjęcia, na których Aretha Franklin, Placido Domingo i Bette Midler śpiewali mu "Sto lat" - wszystko to składało się na mit Valentino.
Zaangażowanie społeczne
Mimo naturalnej dyskrecji, Valentino nigdy nie bał się wyrażać swoich poglądów. Pozostaną w pamięci:
- Jego słynna "Peace Dress" - suknia pokoju stworzona w roku wojny w Zatoce Perskiej
- Zaangażowanie w walkę z AIDS
- Założenie w Rzymie akademii jego imienia poświęconej działalności artystycznej
Donna Sotto le Stelle - niezapomniane widowisko
Jednym z najbardziej pamiętnych wydarzeń była "Donna Sotto le Stelle" - olśniewająca letnia impreza, podczas której couturier wraz z innymi wielkimi nazwiskami włoskiej mody prezentował kolekcje na schodach Trinità de' Monti w Rzymie. Ten obraz pozostał w pamięci co najmniej dwóch pokoleń Włochów.
Dziedzictwo i przyszłość marki
Czytając stare artykuły prasowe z lat 80. i 90., można odnieść wrażenie, że opisują równoległy wszechświat. Podczas gdy moda podążała ku minimalizmu i subkulturom, narracja wokół Valentino pozostawała wierna staroszlacheckiemu luksusowi i arystokracji.
Świat, który otaczał projektanta, składał się z:
- Arystokratów
- Gwiazd filmowych
- Legendarnych dziennikarzy i redaktorów
- Znanych muzyków
To był świat odległy od dzisiejszych influencerów, tiktokerów i bloggerów - bardziej tradycjonalistyczny i elitarny, ale jednocześnie budujący arystokratyczną aurę marki.
Nowoczesność w tradycji
Mimo przywiązania do tradycji, Valentino potrafił być nowoczesny. Prezentacja młodzieżowej linii Oliver w 1989 roku w Brera, obok setek szkiców studentów akademii, pokazała jego hipernowoczesne podejście. Ta wizja lat później została przekazana Pierpaolo Piccioli, uznanemu za jedynego prawdziwego spadkobiercę ducha Valentino.
"Valentino mówił, że potrafi robić tylko trzy rzeczy w życiu: szyć ubrania, dekorować domy i zabawiać ludzi."
Choć człowiek stojący za marką Valentino odszedł, jego dzieło będzie żyć dalej, inspirując kolejne pokolenia projektantów i miłośników mody na całym świecie.






