Mołdawia wezwie rosyjskiego ambasadora po tym, jak sześć dronów naruszyło przestrzeń powietrzną kraju. Jednocześnie sąsiednia Rumunia poderwała myśliwce w odpowiedzi na podobne naruszenia, a jeden z bezzałogowców spadł na dom w mołdawskiej miejscowości.
Seria incydentów z dronami w regionie
We wtorek rano przestrzeń powietrzna Rumunii została naruszona przez dwa drony, które pojawiły się w pobliżu granicy z Ukrainą. Rumuńskie ministerstwo obrony natychmiast zareagowało, podnosząc w powietrze myśliwce.
Początkowo misję patrolowania pełniły dwa Eurofightery, do których później dołączyły dwa rumuńskie myśliwce F-16. Pierwszy dron został wykryty tuż przed godziną 7:00 rano, nadlatując z kierunku ukraińskiego Wilkowa.
Chronologia wydarzeń
- 6:59 - Pierwszy kontakt radarowy z dronem nad terytorium Rumunii
- 7:11 - Piloci Eurofightera zgłaszają kolejny kontakt, dron wraca w przestrzeń ukraińską
- 7:32 - Nowy alarm, poderwanie myśliwców F-16 w odpowiedzi na trzecie naruszenie
Dramatyczne wydarzenia w Mołdawii
W tym samym czasie doszło do poważnego incydentu w mołdawskiej miejscowości Cuhureștii de Jos, gdzie dron spadł bezpośrednio na jeden z domów mieszkalnych.
Na miejsce zdarzenia natychmiast przybył zespół Wydziału Materiałów Wybuchowych i Technicznych Policji. Władze podjęły decyzję o ewakuacji mieszkańców całej miejscowości, a teren został zamknięty przez służby bezpieczeństwa.
Alerty dla ludności cywilnej
W związku z zagrożeniem mieszkańcy rumuńskich regionów Tulczy, Gałaczy i Vrancei otrzymali we wtorek rano oficjalne ostrzeżenie dotyczące możliwego upadku "obiektów z przestrzeni powietrznej".
Władze Mołdawii zapowiedziały wezwanie rosyjskiego ambasadora w związku z naruszeniem przestrzeni powietrznej kraju przez sześć dronów
Powtarzający się problem
To już kolejny incydent tego typu w regionie. W nocy z 18 na 19 listopada rumuńskie i niemieckie myśliwce były już podnoszone do akcji z powodu rosyjskiego bezzałogowca, który naruszył przestrzeń powietrzną Rumunii podczas zmasowanego ataku na Ukrainę.
Tamten incydent miał miejsce w pobliżu granicy rumuńsko-ukraińskiej, niedaleko portu w Izmaile, położonego w niewielkiej odległości od wybrzeża Morza Czarnego.
Rosnące napięcia w regionie
Seria naruszeń przestrzeni powietrznej państw NATO i krajów sąsiadujących z Ukrainą pokazuje eskalację sytuacji w regionie. Incydenty z dronami stają się coraz częstsze, zmuszając władze do podejmowania zdecydowanych działań dyplomatycznych i wojskowych.
Wezwanie rosyjskiego ambasadora przez Mołdawię sygnalizuje poważne zaniepokojenie władz kraju naruszeniem suwerenności jego przestrzeni powietrznej.






