Kazachstan, największe państwo Azji Centralnej, przechodzi obecnie głęboką transformację, która budzi niepokój obserwatorów międzynarodowych. Kraj ten, będący niegdyś jednym z bardziej liberalnych w regionie, coraz wyraźniej podąża śladem Rosji w kwestiach społecznych i politycznych.
Nowe prawo inspirowane rosyjskim wzorcem
30 grudnia 2025 roku prezydent Kazachstanu podpisał kontrowersyjną ustawę zakazującą "propagandy LGBT" w mediach, sieciach telekomunikacyjnych i na platformach internetowych. Nowelizacje dziewięciu ustaw, które wejdą w życie z początkiem marca 2026 roku, zostały przyjęte przez parlament w ekspresowym tempie - debata i głosowanie trwały zaledwie 15 minut.
Zhanar Sekerbajewa, współzałożycielka Kazachskiej Inicjatywy Feministycznej "Feminita", nie kryje rozczarowania:
"Staliśmy się kolonią Federacji Rosyjskiej. Mówię to z wielkim smutkiem i rozczarowaniem. Nie sądziłam, że to może się wydarzyć"
Naruszenie nowego prawa może skutkować karą grzywny w wysokości 144,5 tys. tenge (około 280 dolarów) oraz aresztem administracyjnym do 10 dni. Eksperci wskazują, że po Kirgistanie w 2023 roku i Gruzji w 2024 roku, Kazachstan jest kolejnym państwem regionu, które wprowadza ustawodawstwo inspirowane prawem rosyjskim.
Wpływ wojny na państwa Azji Centralnej
Transformacja Kazachstanu i innych państw regionu nie odbywa się w próżni. Jak wykazują najnowsze analizy, państwa Azji Centralnej znacząco wzbogaciły się dzięki wojnie w Ukrainie, służąc jako huby importowe do omijania sankcji nałożonych na Rosję.
Szczególnie widoczne jest to w przypadku Kirgistanu, który dotychczas był jedynym postsowieckim państwem regionu z szansami na demokratyzację. Obecnie jednak kraj ten stał się beneficjentem rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie i wyraźnie zwrócił się ku autorytaryzmowi.
Artwashing jako narzędzie PR
Równolegle z represjami politycznymi, państwa regionu inwestują w artwashing - wykorzystywanie kultury i sztuki do poprawy wizerunku międzynarodowego. Przykładem może być pierwsze biennale sztuki w Bucharze, które odbyło się we wrześniu minionego roku, mające na celu poprawę PR Uzbekistanu.
Dramatyczne zmiany w społeczeństwie kazachskim
Sytuacja społeczności LGBT w Kazachstanie uległa dramatycznemu pogorszeniu. W latach 90. XX wieku, po uzyskaniu niepodległości, kraj liberalizował swoje prawo, dostosowując się do standardów międzynarodowych. Wówczas funkcjonowały queerowe programy radiowe i telewizyjne, a władza nie ingerowała w prywatne życie obywateli.
Jak podkreśla Sekerbajewa:
"Bardzo duży wpływ na Kazachstan ma prezydentura Donalda Trumpa, a jeszcze większy – rządy Władimira Putina, z ich ruchami antygenderowymi. Nasz rząd płynie z tym prądem i próbuje go wykorzystać do legalizacji zachowań przestępczych, wręcz bandyckich"
Konsekwencje dla obywateli
Nowe prawo oznacza, że od marca 2026 roku prawdopodobnie nie będzie wolno:
- Mówić o osobach LGBTQ+ w mediach
- Nosić jakichkolwiek symboli LGBTQI+
- Wyrażać publicznie tożsamości seksualnej
- Być widocznym z partnerami tej samej płci
W odpowiedzi na te zmiany, wiele młodych osób queer zdecydowało się na opuszczenie kraju na zawsze. Kazachstan, który przez lata był bezpieczną przystanią dla aktywistów LGBT z innych krajów regionu, przestał pełnić tę rolę.
Międzynarodowy kontekst
Równolegle z wewnętrznymi przemianami, obserwujemy zmiany w polityce zagranicznej regionu. Symbolicznym gestem było pierwsze spotkanie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego ze Swiatłaną Cichanouską, liderką białoruskiej opozycji, które odbyło się w Wilnie podczas obchodów rocznicy powstania styczniowego.
To spotkanie może sygnalizować zmianę w podejściu Ukrainy do regionu, szczególnie w kontekście rosnących wpływów rosyjskich w Azji Centralnej.
Perspektywy na przyszłość
Prezydent Tokajew zapowiedział już kolejną inicjatywę - prawny zakaz małżeństw homoseksualnych w konstytucji kraju. Choć formalnie nie ma jeszcze mowy o zakazie samych stosunków homoseksualnych, eksperci obawiają się dalszej eskalacji represji.
Transformacja Kazachstanu i innych państw Azji Centralnej pokazuje, jak wojna w Ukrainie wpływa na cały region postsoowiecki, prowadząc do erozji demokratycznych wartości i nasilenia tendencji autorytarnych. Dla społeczności LGBT i innych mniejszości oznacza to powrót do czasów sowieckich represji i ograniczeń podstawowych praw człowieka.






