Po dwunastu tysiącach lat milczenia, etiopski wulkan Hayli Gubbi gwałtownie się przebudził. Erupcja, która miała miejsce 23 listopada, wyrzuciła gigantyczną chmurę popiołu na wysokość 14 kilometrów, powodując zakłócenia w ruchu lotniczym od Bliskiego Wschodu po Indie.
Dramatyczne przebudzenie po tysiącleciach
Hayli Gubbi, wulkan tarczowy położony w regionie Afar w północno-wschodniej Etiopii, należy do pasma wulkanicznego Erta Ale. Według ekspertów ze Smithsonian Institution, ostatnia erupcja tego wulkanu miała miejsce około 12 tysięcy lat temu.
Ahmed Abdela, mieszkaniec pobliskiej wioski Afdera, opisał moment erupcji w dramatycznych słowach:
"To było tak, jakby ktoś nagle zrzucił bombę, w której było mnóstwo dymu i popiołu"
Międzynarodowe konsekwencje erupcji
Chmura popiołu wulkanicznego przemierzyła tysiące kilometrów, przechodząc przez:
- Jemen i Oman
- Pakistan
- Indie (gdzie dotarła we wtorek)
- Kieruje się obecnie w stronę Chin
Chaos w ruchu lotniczym
Indyjski regulator bezpieczeństwa lotniczego wydał pilne ostrzeżenia dla linii lotniczych, nakazując unikanie obszarów dotkniętych pyłem wulkanicznym. Pył wulkaniczny stanowi poważne zagrożenie dla samolotów - jego cząsteczki przypominają papier ścierny i mogą zawierać drobinki szkła oraz sproszkowanych skał.
W rezultacie odwołano dziesiątki lotów:
| Linia lotnicza | Liczba odwołanych lotów | Okres |
|---|---|---|
| Air India | 11 | Poniedziałek-wtorek |
| KLM | 2 | Amsterdam-Delhi |
| Akasa Air | Kilka | Połączenia na Bliski Wschód |
Wpływ na lokalne społeczności
Choć nie odnotowano ofiar śmiertelnych, erupcja poważnie dotknęła lokalne społeczności. Mohammed Seid, lokalny urzędnik, wyjaśnił w rozmowie z Associated Press:
"Wiele wiosek zostało pokrytych popiołem, przez co zwierzęta mają mało jedzenia"
Szczególnie ucierpiały pagórkowate wioski na granicy pustyni Danakil, które same w sobie stanowią atrakcję turystyczną. W poniedziałek niektóre z nich nadal były zasypane popiołem, uniemożliwiając wydostanie się turystom i przewodnikom.
Naukowe zagadki erupcji
Erupcja Hayli Gubbi zaskoczyła naukowców z kilku powodów. Wulkany tarczowe zazwyczaj wyrzucają lawę, a nie gigantyczne kolumny popiołu. Juliet Biggs, geofizyczka z Uniwersytetu Bristolskiego, wyraziła wątpliwości co do rzeczywistego okresu nieaktywności wulkanu:
"Byłabym naprawdę zaskoczona, gdyby ostatnia erupcja rzeczywiście miała miejsce 12 tysięcy lat temu"
Geologiczne uwarunkowania
Arianna Soldati, wulkanolożka z Uniwersytetu Stanowego Karoliny Północnej, tłumaczy mechanizm erupcji:
Hayli Gubbi leży w strefie Wielkiego Rowu Wschodniego, gdzie płyty afrykańska i arabska oddalają się od siebie z prędkością 10-15 milimetrów rocznie. W miarę jak skorupa ziemska się rozrywa i rozrzedza, gorące skały wyłaniają się z płaszcza, topiąc się w magmę.
Możliwe przyczyny przebudzenia
Naukowcy podejrzewają, że do aktywacji Hayli Gubbi przyczynił się pobliski wulkan Erta Ale, który wybuchł w lipcu. Dane satelitarne wykazały:
- Ruchy gruntu wskazujące na intruzję magmy
- Przesunięcie magmy o ponad 29 kilometrów pod powierzchnię
- Podniesienie się gruntu pod wulkanem o kilka centymetrów
- Białe kłębiaste chmury na szczycie wulkanu
Badania i przyszłość
Derek Keir, geofizyk z Uniwersytetu w Southampton, przebywał w Etiopii podczas erupcji i zebrał próbki pyłu wulkanicznego. Badania te pomogą odkryć rzeczywiste przyczyny erupcji i zweryfikować historię aktywności wulkanu.
Etiopia posiada około 50 aktywnych wulkanów, a jak ostrzega Atalay Ayele, sejsmolog z Uniwersytetu w Addis Abebie: "W każdej chwili wulkany te mogą być aktywne lub wykazywać oznaki aktywności".
Erupcja Hayli Gubbi przypomina podobne wydarzenia z przeszłości, jak wybuch islandzkiego wulkanu Eyjafjallajökull w 2010 roku, który spowodował największe zakłócenia w ruchu lotniczym od czasów II wojny światowej.






