W piątek w wieku 54 lat zmarł Rodney Rogers, wybitny koszykarz i jedna z największych legend Wake Forest University. Śmierć nastąpiła z przyczyn naturalnych związanych z urazem rdzenia kręgowego, który Rogers doznał w 2008 roku.
Kariera uniwersytecka i początki sławy
Rogers, znany w czasach licealnych jako "Durham Bull", zdobył uznanie już podczas studiów w Wake Forest. W 1991 roku został wybrany najlepszym pierwszoroczniakiem konferencji ACC, a dwa lata później - najlepszym zawodnikiem roku tej samej konferencji. Jego numer 54 został zastrzeżony przez uniwersytet na stałe.
Podczas trzech sezonów w Wake Forest, Rogers osiągnął średnią 21,2 punktu na mecz w sezonie 1992-93, prowadząc drużynę do Sweet 16 turnieju NCAA. Pozostaje jedynym zawodnikiem w historii Demon Deacons, który zdobył zarówno tytuł najlepszego pierwszoroczniaka, jak i najlepszego gracza roku w konferencji ACC.
Sukces w NBA
W 1993 roku Rogers został wybrany z 9. numerem w drafcie NBA przez Denver Nuggets. Podczas 12-letniej kariery w lidze profesjonalnej reprezentował siedem różnych zespołów:
- Denver Nuggets
- Los Angeles Clippers
- Phoenix Suns
- Boston Celtics
- New Jersey Nets
- New Orleans Hornets
- Philadelphia 76ers
Szczyt jego kariery przypadł na sezon 1999-2000, gdy grając w Phoenix Suns zdobył nagrodę Sixth Man of the Year. W całej karierze NBA zdobył blisko 9500 punktów.
Tragiczny wypadek i walka z przeciwnościami
W listopadzie 2008 roku życie Rogersa diametralnie się zmieniło. Wypadek na motorze terenowym spowodował uraz rdzenia kręgowego, który doprowadził do paraliżu od barków w dół. Mimo tej tragedii, Rogers nie poddał się.
"Ostatnie 17 lat było zarówno trudne, jak i głęboko błogosławione. W każdej chwili Rodney pozostawał światłem - pozytywnym, zmotywowanym i pełnym cichej siły, która inspirowała wszystkich wokół niego"
Po wypadku Rogers założył Fundację Rodneya Rogersa, która wspiera osoby z urazami rdzenia kręgowego, promując odporność psychiczną i rozwój osobisty w obliczu takich wyzwań.
Uznanie i pamięć
W 2022 roku Wake Forest uhonorował Rogersa Distinguished Alumni Award - jednym z najwyższych wyróżnień uniwersytetu, wraz z honorowym stopniem naukowym.
Dave Odom, jego trener z Wake Forest, wspominał go słowami:
"Łatwo skupić się na jego niezwykłym talencie, ale tym, co wyróżniało się dla wszystkich, którzy go znali, było to, że był równie niezwykły jako człowiek. Za każdym razem, gdy go odwiedzaliśmy, wychodziłem przypominając sobie, żeby nigdy nie narzekać - bo on nigdy tego nie robił."
Rodzina i spadek
Rogers pozostawił żonę Faye, córki Roddrekę i Rydeiah, synów Rodney'a II i Devonte, matkę Estelle Spencer oraz Erica Hipolito, którego traktował jak syna.
Boston Celtics, jeden z zespołów w których grał Rogers, wydał oświadczenie: "Celtics są zasmuceni stratą Rodneya Rogersa i składają kondolencje jego rodzinie."
Rodney Rogers zostanie zapamiętany nie tylko jako wybitny sportowiec, ale przede wszystkim jako człowiek o niezłomnej sile ducha, który nawet w najtrudniejszych chwilach inspirował innych swoją postawą i determinacją.






