W niedzielny wieczór stadion imienia Kazimierza Górskiego w Płocku stanie się areną jednego z najważniejszych starć 17. kolejki PKO Ekstraklasy. Wisła Płock podejmie Lech Poznań w meczu, który może znacząco wpłynąć na układ sił w górnej części tabeli ligowej.
Sytuacja przed meczem
Gospodarze przystępują do tego spotkania z pozycji siły. Nafciarze po 15 rozegranych meczach zgromadzili 27 punktów i zajmują wysokie trzecie miejsce w tabeli. To imponujący wynik jak na beniaminka, który jeszcze półtora roku temu przegrywał mecze z Resovią czy Zniczem Pruszków.
Lech Poznań, broniący mistrz Polski, ma na swoim koncie 24 punkty i plasuje się na siódmej pozycji. Różnica trzech punktów oznacza, że Kolejorz ma realną szansę na dogoniecie rywali w przypadku zwycięstwa na wyjeździe.
Forma zespołów
Wisła Płock przeżywa obecnie stabilny okres. W ostatniej kolejce zespół Mariusza Misiury zremisował 1:1 z Górnikiem Zabrze, ale od siedmiu kolejek pozostaje niepokonany. Choć w tym czasie odniósł tylko dwa zwycięstwa, regularnie punktuje i utrzymuje wysoką pozycję w tabeli.
Lech Poznań natomiast może czerpać pewność siebie z ostatniego występu w europejskich pucharach. W czwartek drużyna Nielsa Frederiksena pewnie pokonała szwajcarskie FC Lausanne-Sport 2:0 w ramach Ligi Konferencji, co może pozytywnie wpłynąć na morale przed ligowym starciem.
Filozofia gry Wisły
Trener Mariusz Misiura nie ukrywa dumy z osiągnięć swojego zespołu i broni stylu gry, który niektórzy krytycy określają mianem defensywnego.
"Czuję ogromną dumę. To sukces nas wszystkich, jak silną drużynę udało nam się zbudować. Gramy z Lechem i mamy poczucie, że możemy go pokonać"
Szkoleniowiec płocczan odrzuca zarzuty o granie antyfutbolu:
"Nazywam to mądrością, a na pewno nie zamknięciem czy zabijaniem futbolu. Cieszę się, że potrafimy tak mądrze zarządzać naszym potencjałem, być tak skutecznym w działaniach na boisku, że później jesteśmy w stanie postawić się praktycznie każdemu"
Stawka meczu
Dla obu zespołów to starcie ma ogromne znaczenie w kontekście walki o miejsca premiowane grą w europejskich pucharach. Wisła może umocnić swoją pozycję na podium, podczas gdy Lech ma szansę znacząco zmniejszyć stratę do czołówki tabeli.
Gospodarze będą mogli liczyć na wsparcie własnych kibiców, którzy już przed meczem zapowiedzieli gorącą atmosferę na trybunach. Jak pokazały pierwsze minuty spotkania, płocczanie faktycznie przygotowali oprawę z użyciem rac, co spowodowało nawet krótką przerwę w grze.
Kluczowe informacje o meczu
- Data i godzina: niedziela, 30 listopada, godz. 20:15
- Stadion: Stadion im. Kazimierza Górskiego w Płocku
- Sędzia główny: Wojciech Myć
- Pozycja Wisły: 3. miejsce (27 punktów)
- Pozycja Lecha: 7. miejsce (24 punkty)
Mecz rozpoczął się punktualnie, choć już w pierwszych minutach doszło do przerwy spowodowanej zadymieniem stadionu przez kibiców gospodarzy. Po krótkiej przerwie technicznej gra została wznowiona.
To spotkanie zamyka niedzielną odsłonę zmagań w Ekstraklasie i może znacząco wpłynąć na układ sił w górnej części tabeli przed kolejnymi rundami rozgrywek.






