Trener Indiana Pacers Rick Carlisle zwrócił się do NBA z prośbą o zbadanie kontrowersyjnego zagrania z pierwszej kwarty, podczas którego Isaiah Jackson został uderzony łokciem przez środkowego Boston Celtics Neemiasa Quetę i musiał opuścić boisko z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu.
Podwójne uderzenie łokciem wzbudza kontrowersje
Incydent miał miejsce podczas porażki Pacers z Celtics 103-95 w poniedziałkowy wieczór. Według Carlisle'a, Jackson został uderzony łokciem dwukrotnie w ciągu kilku sekund, co zmusiło go do natychmiastowego opuszczenia parkietu w celu obserwacji pod kątem wstrząśnienia mózgu.
"Nie znam dokładnych przepisów, ale myślę, że było to około 4:30 lub 4:32 do końca pierwszej kwarty. Było zagranie, gdzie Isaiah Jackson zostaje uderzony łokciem przez Quetę, a następnie jednocześnie zostaje uderzony po raz drugi" - powiedział Carlisle po meczu.
Trener domaga się reakcji ligi
Doświadczony szkoleniowiec nie ukrywał swojego oburzenia faktem, że sędziowie nie zareagowali na to zagranie w czasie rzeczywistym. Carlisle podkreślił, że jego zdaniem uderzenia nie wyglądały na przypadkowe i stanowiły poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa zawodnika.
"Mam nadzieję, że liga przyjrzy się temu zagraniu. To było coś, co moim zdaniem powinno zostać sprawdzone w czasie rzeczywistym. Nie wyglądało to na przypadkowe i jest bardzo niebezpieczne" - dodał trener Pacers.
Wpływ na rotację zespołu
Utrata Jacksona już na początku meczu znacząco wpłynęła na plany taktyczne Pacers. Młody zawodnik, który w tym sezonie średnio zdobywa 7,6 punktu i 6,1 zbiórki w 18,8 minut gry, zdążył rozegrać zaledwie dwie minuty przed kontuzją.
Bez Jacksona zespół musiał polegać na Jamesie Wisemanie jako rezerwowym środkowym, co dodatkowo skomplikowało i tak już trudną sytuację kadrową drużyny.
Seria kontuzji nęka Pacers
Kontuzja Jacksona to kolejny cios dla zespołu, który w tym sezonie boryka się z niespotykaną falą urazów. Pacers przystąpili do meczu z Celtics bez kluczowych zawodników:
- Tyrese Haliburton - wykluczony na cały sezon z powodu zerwania ścięgna Achillesa
- T.J. McConnell - kontuzja kolana
- Obi Toppin - złamanie stresowe stopy, powrót przewidziany na luty
- Tony Bradley - uraz kciuka
Wpływ na cele sezonu
Seria kontuzji praktycznie przekreśliła szanse Pacers na awans do fazy play-off. Zespół obecnie zajmuje drugie najgorsze miejsce w Konferencji Wschodniej, co może zaowocować wysoką pozycją w przyszłorocznym drafcie NBA.
Carlisle, mimo trudnej sytuacji, stara się maksymalnie wykorzystać dostępnych zawodników, jednak nawet jego doświadczenie nie jest w stanie zrekompensować braku kluczowych graczy.
Przyszłość Jacksona niepewna
Na razie nie wiadomo, jak długo Jackson będzie pauzował z powodu urazu głowy. Trener Carlisle przyznał, że sytuacja "jest dość poważna", co może oznaczać dłuższą absencję zawodnika.
Jackson, mimo problemów z faulowaniem (średnio trzy faule na mecz), pozostaje ważnym elementem rotacji zespołu, szczególnie w obliczu ograniczonej kadry pod koszem.
Pozostaje pytanie, czy NBA rzeczywiście przeanalizuje kontrowersyjne zagranie i czy podejmie jakiekolwiek kroki wobec Quety. Taka interwencja mogłaby wysłać jasny sygnał, że liga poważnie traktuje bezpieczeństwo zawodników na boisku.






