Japoński zawodnik Tatsuro Taira stanie przed największym wyzwaniem swojej kariery podczas UFC 323 w Las Vegas, gdzie zmierzy się z byłym wielokrotnym mistrzem wagi muszej Brandonem Moreno. To starcie może zadecydować o następnym pretendentcie do tytułu w dywizji do 57 kilogramów.
Kluczowa walka dla przyszłości dywizji
25-letni Taira (17-1 MMA, 7-1 UFC) jest przekonany, że zwycięstwo nad Moreno automatycznie wyniesie go na pozycję głównego kandydata do walki o pas mistrzowski. "Brandon Moreno to najlepszy zawodnik, z którym zmierzyłem się odkąd jestem w UFC" - powiedział Taira w rozmowie z MMA Fighting. "Jestem bardzo podekscytowany możliwością walki z takim fighterem."
Japończyk nie ukrywa, że widzi w tym starciu idealną okazję do udowodnienia swojej wartości. "Myślę, że to będzie perfekcyjna walka, aby określić następnego pretendenta do tytułu" - dodał podczas środowej konferencji prasowej UFC 323.
Ambicje pierwszego nokautu Moreno
Taira stawia sobie niezwykle ambitny cel - chce zostać pierwszym zawodnikiem, który pokona Moreno przez nokaut lub poddanie w profesjonalnej karierze Meksykanina. Jedyne "zakończenie" w karierze Moreno miało miejsce podczas wystawowego pojedynku w "The Ultimate Fighter" w 2016 roku przeciwko obecnemu mistrzowi Alexandre Pantoja.
"Muszę pokazać, że jestem w stanie skończyć Moreno - czego nikt wcześniej nie dokonał" - podkreślił Taira. Z 13 zakończeniami w 17 zwycięstwach, Japończyk ma imponujący wskaźnik finiszowania walk.
Powrót Moreno po kryzysie
Dla 31-letniego Moreno ta walka ma równie duże znaczenie. Były mistrz przeszedł przez trudny okres, który niemal doprowadził go do zakończenia kariery. Po utracie tytułu i kolejnej porażce z Brandonem Royvalem, Meksykanin rozważał emeryturę.
"Byłem tak blisko emerytury. Czułem się bardzo zestresowany, mentalnie i fizycznie zmęczony wszystkimi obowiązkami" - wyznał Moreno. Presja związana z byciem mistrzem i bohaterem narodowym w Meksyku okazała się ogromnym obciążeniem.
Ośmiomiesięczna przerwa przyniosła odrodzenie
Moreno wziął ośmiomiesięczną przerwę od sportu, aby spędzić czas z rodziną i odzyskać motywację. Powrót okazał się strzałem w dziesiątkę - najpierw dominująco pokonał Amira Albazi, a następnie wygrał strategicznie z Stevem Ercegiem.
"Te chwile, kiedy byłem poza siłownią, sprawiły, że zacząłem tęsknić za treningami z partnerami. W tym momencie zdałem sobie sprawę, że to naprawdę kocham" - tłumaczył były mistrz.
Walka o tytuł w tle
Starcie Tairy z Moreno nabiera dodatkowego znaczenia w kontekście walki wieczoru, gdzie Alexandre Pantoja będzie bronił tytułu przeciwko Joshuie Van. Zwycięzca pojedynku Taira-Moreno prawdopodobnie stanie się głównym kandydatem do walki z nowym mistrzem.
Taira początkowo typował Pantoję jako faworyta, ale teraz ma mieszane uczucia: "Przez cały czas odpowiadałem, że mistrz wygra, Pantoja. Ale będąc tutaj w tygodniu walki i widząc obydwu zawodników, wyglądają świetnie. Teraz powiedziałbym 50-50."
Nowe podejście Moreno
Moreno podchodzi do tej walki z nową filozofią. Zamiast skupiać się na presji związanej z potencjalną walką o tytuł, koncentruje się na konsystencji w występach.
"Jedna z rzeczy, które próbuję teraz zmienić, to większa konsystencja w moich występach. Myślę, że właśnie dlatego straciłem tytuł" - analizował Meksykanin. "Moim głównym celem jest odzyskanie tytułu i zachowanie konsystencji w karierze."
UFC 323 odbędzie się w sobotę w T-Mobile Arena w Las Vegas. Dla obu zawodników to szansa na zapisanie się w historii dywizji wagi muszej - Taira może ogłosić się nową gwiazdą, a Moreno może udowodnić, że wrócił na szczyt po trudnym okresie w karierze.






