W zaległym meczu 16. kolejki Bundesligi FC St. Pauli zmierzył się z RB Leipzig na własnym stadionie Millerntor. Spotkanie, które pierwotnie miało odbyć się na początku stycznia, zostało przełożone z powodu zimowej pogody w Hamburgu.
Przedmeczowe przygotowania i symboliczne gesty
Przed rozpoczęciem meczu obie drużyny wzięły udział w poruszającej ceremonii upamiętniającej Dzień Pamięci Ofiar Holokaustu. Hamburczycy przypomnieliśmy historię Seliga Cahna, byłego żydowskiego piłkarza zamordowanego w KZ Auschwitz. Publiczność nagrodziła ten gest gromkimi brawami.
Obie drużyny rozwinęły również wspólnie transparent z napisem "Kein Vergeben, kein Vergessen" (Nie zapominamy, nie wybaczamy).
Składy i zmiany trenerskie
Trener St. Pauli Alexander Blessin dokonał czterech zmian w porównaniu do ostatniego meczu z HSV. Do składu weszli: debiutujący Ando, Saliakas, Sinani oraz Jones, zastępując Dzwigalę (zawieszony za żółte kartki), Oppiego, Pereirę Lage i Kaarsa.
Ole Werner, szkoleniowiec RB Leipzig, postawił na tę samą jedenastkę, która wystąpiła w Heidenheim.
Składy wyjściowe:
St. Pauli: Vasilj - Ando, Wahl, Mets - Saliakas, Sands, Smith, Pyrka, Fujita, Sinani - Jones
RB Leipzig: Gulacsi - R. Baku, Orban, Bitshiabu, Raum - Seiwald, X. Schlager, Baumgartner - Diomande, Romulo, Nusa
Przebieg pierwszej połowy
Mecz rozpoczął się w wysokim tempie, z oboma drużynami szukającymi szybkich ataków. RB Leipzig koncentrowało swoje akcje przez środek pola, podczas gdy gospodarze preferowali grę skrzydłami.
W 8. minucie Leipzig był bliski objęcia prowadzenia - strzał Schlagera z 20 metrów odbił się od prawego słupka. To była pierwsza poważna okazja w meczu.
St. Pauli odpowiedziało kilkoma niebezpiecznymi akcjami. W 18. minucie Jones otrzymał doskonałe podanie od Fujity, ale został w ostatniej chwili zatrzymany przez Orbana w polu karnym. Chwilę później, w 22. minucie, ten sam zawodnik trafił w boczną siatkę z ostrego kąta, choć i tak był na pozycji spalonej.
Kluczową interwencję wykonał bramkarz St. Pauli Vasilj w 21. minucie, broniąc strzał Seiwalda po odbicia od Ando.
Statystyki historyczne
Warto odnotować, że RB Leipzig jak dotąd nie potrafiło wygrać na stadionie St. Pauli i co więcej - nie zdobyło nawet bramki w poprzednich meczach na Millerntor. Bilans bezpośrednich spotkań między tymi zespołami jest wyrównany: w siedmiu dotychczasowych meczach każda drużyna wygrała trzy razy, a raz padł remis.
Sytuacja w tabeli
St. Pauli przystępowało do tego meczu w trudnej sytuacji, czekając już cztery mecze na zwycięstwo. Ostatnio zespół zremisował w derby miasta z HSV.
RB Leipzig z kolei radzi sobie lepiej w nowym roku - po bolesnej porażce 1:5 z Bayernem Monachium, drużyna odniosła zwycięstwa z Freiburgiem (2:0) i Heidenheim (3:0).
Mecz prowadził sędzia Dr. Florian Exner, a atmosfera na Millerntor była gorąca, z kibicami St. Pauli wspierającymi swoją drużynę w walce z faworytem.






