Senegal po raz drugi w historii został mistrzem Afryki, pokonując gospodarzy turnieju Maroko 1:0 po dogrywce w niezwykle dramatycznym finale Pucharu Narodów Afryki 2025. Zwycięski gol w 116. minucie strzelił Pape Gueye spektakularnym uderzeniem z dystansu.
Dramatyczny przebieg finału
Spotkanie na stadionie w Rabacie przejdzie do historii jako jeden z najbardziej emocjonujących finałów w dziejach turnieju. Po bezbramkowym wyniku w regulaminowym czasie gry, oba zespoły musiały stoczyć walkę w dogrywce, gdzie Lwy z Terangi okazały się skuteczniejsze od Lwów Atlasu.
Decydujący moment nadszedł w 116. minucie, gdy Pape Gueye oddał potężny strzał z około 25 metrów, który okazał się nie do obrony dla marokańskiego bramkarza Bono. Jak komentował były nigeryjski napastnik Efan Ekoku:
"Gueye ma prawdziwą armatę w tej lewej nodze. Zawsze myśli o uderzeniu piłki".
Kontrowersje i emocje
Finał nie był pozbawiony kontrowersji. W trakcie spotkania doszło do sytuacji, gdy zawodnicy Senegalu na krótko opuścili boisko w proteście przeciwko decyzjom sędziego. Były nigeryjski reprezentant Daniel Amokachi podsumował:
"To jest to, o czym jest piłka nożna - jednej sekundy myślisz, że wygrasz, a potem przegrywasz. Ten Puchar Narodów Afryki będzie wspominany przez lata".
Nieudane szanse Maroka
Gospodarze turnieju mieli swoje okazje na wyrównanie. W 108. minucie Nayef Aguerd trafił w poprzeczkę potężnym uderzeniem głową z sześciu metrów po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. To była najbliższa sytuacja Maroka do zdobycia bramki w dogrywce.
Po stronie Senegalu również nie brakowało emocji. W 111. minucie Cherif Ndiaye zmarnował niewiarygodną okazję na podwyższenie wyniku, trafiając obok pustej bramki po fantastycznej interwencji Bono.
Oficjalne stanowisko CAF
Przed finałem Konfederacja Afrykańska Piłki Nożnej (CAF) wydała oświadczenie w sprawie kontrowersji związanych z przygotowaniami Senegalu do meczu. Organizacja zapewniła, że:
- Wszystkie zespoły były traktowane na równych zasadach
- Senegal otrzymał możliwość wyboru hotelu przed finałem
- Problemy z obiektami treningowymi zostały natychmiast rozwiązane
- Przydzielono odpowiednią pulę biletów dla federacji senegalskiej
Historyczne zwycięstwo
To drugie w historii zwycięstwo Senegalu w Pucharze Narodów Afryki. Lwy z Terangi po raz pierwszy sięgnęły po tytuł w 2021 roku, również po dramatycznym finale rozstrzygniętym w rzutach karnych przeciwko Egiptowi.
Dla Maroka to kolejne rozczarowanie na własnym podwórku. Gospodarze turnieju, mimo ogromnego wsparcia kibiców i statusu faworytów, nie zdołali przerwać pięćdziesięcioletniej serii bez tytułu kontynentalnego.
Reakcje po meczu
Bramkarz Senegalu Edouard Mendy pokazał klasę w końcówce spotkania, pewnie interweniując w kluczowych momentach. Jak zauważył komentator: "Senegal będzie zadowolony z rozgrywania akcji przez środek pola" - co okazało się kluczowe w utrzymaniu przewagi.
Finał oglądany był w 180 krajach na całym świecie, co potwierdza rosnącą popularność afrykańskiej piłki nożnej. Spotkanie dostarczyło widzom wszystkiego, czego można oczekiwać od wielkiego finału - wspaniałej piłki, szans bramkowych, spektakularnych interwencji i niezapomnianego gola.
Senegal udowodnił, że zasługuje na miano mistrzów Afryki, pokazując charakter i determinację w najtrudniejszych momentach spotkania. To zwycięstwo z pewnością przejdzie do historii jako jeden z najbardziej pamiętnych triumfów w dziejach Pucharu Narodów Afryki.






