W Oberstdorfie rozpoczął się 74. Turniej Czterech Skoczni, jeden z najważniejszych eventów w kalendarzu skoków narciarskich. Niedzielne treningi i kwalifikacje do poniedziałkowego konkursu przyniosły niepokojące sygnały dla polskiej kadry, która walczy o awans do głównych zawodów.
Dramatyczna forma Piotra Żyły
Największe obawy budzi postawa Piotra Żyły, który podczas pierwszego treningu osiągnął zaledwie 101 metrów, wyprzedzając jedynie trzech rywali spośród 65 uczestników. To wynik dramatyczny jak na zawodnika, który w przeszłości regularnie walczył o podium w najważniejszych zawodach.
W drugim treningu Żyła poprawił się nieznacznie, lądując na 119. metrze, co dało mu 28. miejsce. Jednak ta forma pozostaje daleka od oczekiwań i budzi poważne wątpliwości co do jego szans na udział w głównym konkursie.
Stoch najlepszym z Polaków
Kamil Stoch spisał się najlepiej spośród polskich reprezentantów. W pierwszym treningu osiągnął 126 metrów i zajął 21. pozycję, a w drugim poprawił się do 126,5 metra, plasując się na 10. miejscu. To jedyny z Biało-Czerwonych, który pokazał formę dającą nadzieję na awans do konkursu głównego.
Pozostali polscy skoczkowie prezentowali się następująco:
- Kacper Tomasiak - 118,5 m (pierwszy trening), 121 m (drugi trening) - 17. miejsce
- Maciej Kot - 117 m (pierwszy trening), 125 m (drugi trening) - miejsce poza czołową dwudziestką
- Paweł Wąsek - 117,5 m (pierwszy trening), 124,5 m (drugi trening) - 12. pozycja
Dominacja Austriaków i Słoweńców
Treningi zdominowali przedstawiciele Austrii i Słowenii. W pierwszym treningu najlepiej zaprezentował się Felix Hoffmann z Niemiec (137 m), ale w drugiej sesji prowadzenie objął Jan Hoerl z Austrii, osiągając imponujące 140 metrów.
Słoweńcy również pokazali wysoką formę - Domen Prevc i Timi Zajc regularnie plasowali się w czołówce, co czyni ich poważnymi kandydatami do końcowego triumfu w całym turnieju.
Kwalifikacje kluczowe dla Polaków
Kwalifikacje zaplanowane na godzinę 16:30 będą kluczowe dla polskiej kadry. Słaba forma większości zawodników w treningach budzi obawy o to, czy wszyscy Biało-Czerwoni zakwalifikują się do poniedziałkowego konkursu.
Bardzo zły prognostyk przed kwalifikacjami w Oberstdorfie! W obu seriach treningowych żaden z Biało-Czerwonych nie zakończył rywalizacji w czołowej dwudziestce.
Perspektywy całego turnieju
74. Turniej Czterech Skoczni składa się z czterech konkursów w Oberstdorfie, Garmisch-Partenkirchen, Innsbruck i Bischofshofen. Na podstawie treningów w Oberstdorfie, główni faworyci to reprezentanci Austrii, Słowenii oraz Niemiec.
Rekord skoczni w Oberstdorfie wynosi 143,5 metra i należy do Sigurda Pettersena z 2003 roku. W dzisiejszych treningach Jan Hoerl zbliżył się do tego wyniku, osiągając 140 metrów.
Co dalej?
Poniedziałkowy konkurs w Oberstdorfie rozpocznie serię czterech zawodów, które wyłonią zwycięzcę prestiżowego turnieju. Dla polskich kibiców kluczowe będzie już samo zakwalifikowanie się wszystkich reprezentantów do głównych zawodów, szczególnie w przypadku Piotra Żyły, którego forma budzi największe obawy.
Kwalifikacje rozpoczną się o 16:30, a ich wyniki zdecydują o składzie startowym na pierwszy konkurs Turnieju Czterech Skoczni 2025.






