Uruguajski obrońca Ronald Araújo znalazł się w centrum uwagi po otrzymaniu czerwonej kartki w meczu FC Barcelony przeciwko Chelsea na Stamford Bridge. Spotkanie piątej kolejki Ligi Mistrzów zakończyło się bolesną porażką katalońskiego klubu, a występ Araújo stał się symbolem problemów całej drużyny.
Powrót do składu i fatalne błędy
Trener Hansi Flick zdecydował się na wprowadzenie Araújo do podstawowego składu, zastępując im Gerarda Martína w porównaniu do poprzedniego meczu z Athletic Bilbao. Uruguajski defensor miał być wzmocnieniem defensywy Barcelony w jednym z najtrudniejszych wyjazdowych spotkań tej edycji Champions League.
Niestety, występ Araújo zakończył się przedwcześnie po otrzymaniu dwóch żółtych kartek. Pierwszą zobaczył za niepotrzebny faul na sędziego, a druga była konsekwencją klarownego przewinienia tuż przed końcem pierwszej połowy.
Ocena występu obrońcy
Według ekspertów sportowych, Araújo wyglądał na "nadmiernie pobudzonego" podczas meczu. Do momentu wykluczenia prezentował się przyzwoicie w grze obronnej, jednak jego dwie żółte kartki były efektem złych decyzji, a nie sytuacji boiskowych.
"Całkowicie pomylił się przy pierwszej żółtej kartce, niepotrzebnie staranował sędziego. A potem popełnił klarowne przewinienie zasługujące na drugą kartkę tuż przed przerwą"
Konsekwencje dla Barcelony
Gra w dziesiątkę od drugiej połowy znacząco wpłynęła na możliwości taktyczne Barcelony. Drużyna Flicka, która przyjechała do Londynu z nadzieją na ważne zwycięstwo w walce o bezpośredni awans do 1/8 finału, musiała radykalnie zmienić swoje plany.
- Barcelona miała bilans dwóch zwycięstw, jednego remisu i jednej porażki przed tym meczem
- Zwycięstwo na Stamford Bridge oznaczałoby ważny krok w kierunku TOP-8
- Miejsce w pierwszej ósemce gwarantuje ominięcie rundy play-off
- Porażka zmusza katalończyków do perfekcyjnej gry w pozostałych spotkaniach
Problemy całej drużyny
Choć Araújo znalazł się w centrum krytyki, problemy Barcelony były znacznie szersze. Większość zawodników zagrała poniżej swoich możliwości, co doprowadziło do ogólnego załamania gry zespołu.
Szczególnie rozczarowujący był występ innych kluczowych graczy, w tym Jules'a Koundé, który według obserwatorów prezentuje się znacznie słabiej niż w poprzednim sezonie, oraz Frenkiego de Jonga, który zastąpił w składzie Daniego Olmo.
Perspektywy na przyszłość
Dla Araújo ten występ stanowi lekcję na przyszłość. Uruguajski obrońca, który wrócił do składu po kontuzji, będzie musiał odbudować zaufanie trenera i kibiców. Barcelona nie może sobie pozwolić na kolejne potknięcia w fazie ligowej Champions League.
Porażka na Stamford Bridge oznacza, że drużyna Flicka znajduje się teraz pod jeszcze większą presją w pozostałych meczach grupowych. Każdy punkt będzie miał kluczowe znaczenie dla awansu do kolejnej rundy bez konieczności gry w play-offach.
Dla Ronalda Araújo mecz z Chelsea będzie przypomnieniem o tym, jak ważna jest dyscyplina taktyczna na najwyższym poziomie europejskiej piłki nożnej.






