Real Betis odniósł spektakularne zwycięstwo 4-0 nad Getafe w meczu 18. kolejki La Liga, rozgrywanym na stadionie La Cartuja w Sewilli. Gospodarze w imponującym stylu zakończyli rok 2025, prezentując ofensywną grę pod wodzą trenera Manuela Pellegriego.
Ruibal bohaterem pierwszej połowy
Pierwszą bramkę spotkania zdobył Ruibal, który głową otworzył wynik meczu. Początkowa część gry była wyrównana, z oboma zespołami starającymi się kontrolować tempo spotkania. Getafe pod kierownictwem José Bordalása próbowało nawiązać równorzędną walkę, jednak nie potrafił zagrozić bramce strzeżonej przez Vallesa.
Do przerwy wynik pozostał 1-0 dla gospodarzy, choć Cucho Hernández miał dobrą okazję po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, zmuszając bramkarza gości do trudnej interwencji.
Druga połowa - festiwal bramek Betisu
Po zmianie stron Real Betis całkowicie zdominował przeciwnika. W ciągu zaledwie kilku minut zespół z Sewilli praktycznie rozstrzygnął losy spotkania:
- 49. minuta - Ruibal zdobywa swoją drugą bramkę w meczu po akcji zapoczątkowanej przez dośrodkowanie Milli
- 52. minuta - Fornals wykorzystuje podanie Cucho Hernándeza i strzela trzeciego gola
- 60. minuta - Cucho Hernández wykorzystuje odbicie po strzale Ruibala i zdobywa czwartą bramkę
Kontrowersje i interwencje VAR
Mecz nie był wolny od kontrowersji. System VAR kilkakrotnie interweniował w kluczowych momentach spotkania. W 79. minucie anulowano piątego gola Betisu z powodu spalonego, a pod koniec meczu sędzia po konsultacji z VAR podyktował kontrowersyjny rzut karny dla Getafe.
"Był to bardzo wątpliwy kontakt w polu karnym. Początkowo sędzia odgwizdał faul poza polem, ale po interwencji VAR zmienił decyzję"
Borja Mayoral nie wykorzystał jednak jedenastki, posyłając piłkę obok bramki w 89. minucie meczu.
Zmiany taktyczne i rotacja składów
Pellegrini dokonywał licznych zmian, wprowadzając między innymi Lo Celso, Bellerina i Chimy Ávilę. Bordalás z kolei próbował ożywić grę swojego zespołu, dokonując aż czterech jednoczesnych zmian w 58. minucie, wprowadzając Diego Rico, Sancrisa, Juanmiego i Javi Muñoza.
Statystyki i znaczenie zwycięstwa
To zwycięstwo pozwala Betisowi zbliżyć się na dwa punkty do Espanyolu w tabeli La Liga. Dla Getafe była to już trzecia porażka z rzędu, co pogłębia kryzys zespołu z przedmieść Madrytu.
| Drużyna | Bramki | Strzały celne | Posiadanie piłki |
|---|---|---|---|
| Real Betis | 4 | 8 | 58% |
| Getafe | 0 | 3 | 42% |
Mecz zakończył się przy częściowo opustoszałych trybunach, gdy w doliczonym czasie gry (9 minut) obie drużyny czekały już tylko na końcowy gwizdek. Real Betis udowodnił swoją klasę, prezentując atrakcyjną grę ofensywną i skutecznie wykorzystując słabości defensywy przeciwnika.
Następny mecz Real Betis rozegra na początku 2026 roku, mając nadzieję kontynuować dobrą passę po tej imponującej wygranej przed własną publicznością.






