Raków Częstochowa odniósł spektakularną wygraną w czwartej kolejce fazy ligowej Ligi Konferencji, pokonując Rapid Wiedeń 4:1 na stadionie w Sosnowcu. Bohaterem spotkania został Lamine Diaby-Fadiga, który ustrzelił hat-tricka w zaledwie 26 minut.
Kontrowersje przed meczem
Spotkanie odbyło się w napiętej atmosferze po środowych wypowiedziach trenera Marka Papszuna, który publicznie wyznał chęć objęcia posady szkoleniowca Legii Warszawa. Słowa szkoleniowca wywołały burzę wśród kibiców częstochowskiego klubu, jednak piłkarze nie dali się rozpraszać zewnętrznym wydarzeniom.
"Legia chce mnie jako trenera. Chcę być jej szkoleniowcem. To tyle, jeśli chodzi o komentarz do tej sprawy" - powiedział Papszun przed meczem.
Przebieg spotkania
Pierwsze minuty meczu upłynęły pod dyktando gospodarzy, którzy kontrolowali przebieg gry, ale mieli problemy z finalizacją akcji. Przełom nastąpił w 24. minucie, kiedy w polu karnym Rapidu upadł Patryk Makuch po kontakcie z Ange Ahoussou.
Po analizie VAR sędzia Duje Strukan wskazał na jedenasty metr. Rzut karny pewnym strzałem wykorzystał Jonatan Braut Brunes, dając Rakowowi prowadzenie 1:0.
Eksplozja w drugiej połowie
Prawdziwy koncert częstochowianie urządzili po przerwie. Lamine Diaby-Fadiga najpierw w 40. minucie podwyższył prowadzenie na 2:0 po świetnym podaniu Brunesa, a następnie w drugiej połowie kompletował hat-tricka w ekspresowym tempie:
- 51. minuta - gol głową po dośrodkowaniu Adriano Amorima (3:0)
- 53. minuta - dobitka po zablokowanym strzale Patryka Makucha (4:0)
Rapid Wiedeń zdołał zdobyć jedynie honorową bramkę w 75. minucie za sprawą Janisa Antiste, ale na więcej austriacką drużynę już nie było stać.
Statystyki meczu
| Kategoria | Raków Częstochowa | Rapid Wiedeń |
|---|---|---|
| Posiadanie piłki | 59% | 41% |
| Strzały | 15 | 10 |
| Strzały celne | 6 | 3 |
| Bramki | 4 | 1 |
Sytuacja w tabeli
Po czwartej kolejce Raków zgromadził już 8 punktów (dwa zwycięstwa i dwa remisy), co praktycznie gwarantuje mu udział w play-offach Ligi Konferencji. Zespół będzie teraz walczył o miejsce w pierwszej ósemce, które oznacza bezpośredni awans do 1/8 finału rozgrywek.
Rapid Wiedeń pozostaje na ostatnim miejscu w tabeli z zaledwie jednym punktem na koncie i bilansem bramkowym 2:9, co czyni austriacką drużynę najsłabszą w całej fazie ligowej.
Składy drużyn
Raków Częstochowa: Zych - Tudor (46' Konstantopoulos), Racovitan, Svarnas - Ameyaw, Barath, Repka (87' Mirčetić), Diaby-Fadiga (61' Pieńko), Makuch, Amorim (61' Bulat) - Brunes (75' López)
Rapid Wiedeń: Gartler - Demir (80' Roka), Ahoussou, Cvetković (81' Gröller), Horn - Gulliksen (66' Schaub), Amane, Ndzie (66' Seidl), Auer - Antiste, Kara (66' Wurmbrand)
Zwycięstwo Rakowa to doskonała odpowiedź piłkarzy na trudną sytuację wokół klubu. Mimo kontrowersji związanych z przyszłością trenera, zespół pokazał profesjonalizm i wysoką jakość gry, która może zaprowadzić go daleko w europejskich pucharach.






