W szwedzkiej miejscowości Falun rozgrywane są kolejne zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich. Po wtorkowym konkursie na normalnej skoczni, gdzie triumfował Stefan Kraft, zawodnicy przystąpili do rywalizacji na dużym obiekcie. Polscy reprezentanci prezentują zróżnicowaną formę, a największe nadzieje kibiców budzi młody Kacper Tomasiak.
Stoch z nietypową taktyką przed zawodami
Kamil Stoch zaskoczył wszystkich swoją decyzją o pominięciu środowych treningów przed konkursem na dużej skoczni. Trzykrotny mistrz olimpijski tłumaczył później, że plan narodził się spontanicznie po wtorkowych zawodach.
"Po wtorkowym konkursie wpadłem na taki pomysł w drodze do szatni. Potem przegadałem go z trenerem. Nie potrzebuję tylu skoków, bo swoje już w życiu naskakałem"
Decyzja okazała się trafna. W kwalifikacjach Stoch osiągnął 124 metry, co dało mu dziewiąte miejsce i pozycję najlepszego z Polaków. 38-latek przyznał, że chciał się lepiej przygotować mentalnie i wykorzystać poranny czas na odpoczynek oraz solidne śniadanie.
Tomasiak potwierdza wysoką formę
Młody Kacper Tomasiak kontynuuje swoją dobrą passę w tym sezonie. 18-letni zawodnik zajął 24. miejsce w kwalifikacjach po skoku na 121 metrów. We wtorkowym konkursie indywidualnym był najlepszym z Polaków, plasując się na 12. pozycji.
W środowym konkursie indywidualnym Tomasiak uplasował się na 15. miejscu po skoku na 124,5 metra w drugiej serii, co potwierdza jego stabilną dyspozycję na początku sezonu.
Wyniki pozostałych Polaków
Pozostali polscy reprezentanci prezentowali różny poziom:
- Paweł Wąsek - 32. miejsce w kwalifikacjach (118 m), nie awansował do konkursu
- Dawid Kubacki - 39. pozycja w kwalifikacjach (118 m), w konkursie 28. miejsce
- Piotr Żyła - 46. lokata w kwalifikacjach (116 m), w konkursie 29. pozycja
- Aleksander Zniszczoł - 55. miejsce w kwalifikacjach (111 m), poza konkursem
Austriacka dominacja w Falun
Kwalifikacje zdominował Stephan Embacher z Austrii, który jako jedyny przekroczył granicę 130 metrów, osiągając 131 m. W konkursie indywidualnym zwyciężył jednak słoweński skoczek Anže Lanišek, wyprzedzając Stephana Embachera i Domena Prevca.
Podium konkursu w Falun:
- Anže Lanišek (Słowenia)
- Stephan Embacher (Austria)
- Domen Prevc (Słowenia)
Perspektywy polskiej kadry
Występ w Falun pokazał, że polska kadra wciąż szuka optymalnej formy. Kamil Stoch, mimo 16. miejsca w konkursie, wykazał się mądrym podejściem do przygotowań, co może zaprocentować w kolejnych zawodach. Największą nadzieją pozostaje Kacper Tomasiak, który konsekwentnie plasuje się w czołowej dwudziestce światowej konkurencji.
Niepokojącym sygnałem jest forma Aleksandra Zniszczoła, który po raz kolejny nie zdołał awansować do konkursu głównego. 31-latek, podobnie jak podczas inauguracji sezonu w Lillehammer, zakończył rywalizację już na etapie kwalifikacji.
Kolejne zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich będą okazją dla polskich reprezentantów do poprawy swoich wyników i walki o lepsze pozycje w klasyfikacji generalnej sezonu.






