W sobotę na stadionie w Częstochowie doszło do ogromnej sensacji. Ostatni w tabeli Piast Gliwice pokonał czwartą drużynę ligi, Raków Częstochowa, aż 3:1. Zespół prowadzony przez Daniela Myśliwca pokazał charakter i zdołał przerwać passę porażek, wypracowując sobie cenne punkty w walce o utrzymanie.
Dziczek bohaterem meczu
Głównym bohaterem spotkania został Patryk Dziczek, który po raz pierwszy w tym sezonie trafił do siatki, a do tego zdobył aż dwie bramki. Pierwszy gol 27-letni pomocnik strzelił w 31. minucie po znakomitej akcji zainicjowanej przez Oskara Leśniaka. Hugo Vallejo odegrał piłkę do Leśniaka, który sprytnie zagrał przed pole karne, skąd Dziczek oddał celny strzał.
Druga bramka Dziczka padła z rzutu karnego w 68. minucie, po tym jak Bogdan Racovitan zagrał piłkę ręką w polu karnym. Pomocnik Piasta pewnym strzałem pokonał Oliwiera Zycha, ustalając wynik na 3:0.
Błędy bramkarzy zadecydowały o losach meczu
Kluczowy moment spotkania nastąpił w 57. minucie, kiedy to bramkarz Rakowa Oliwier Zych popełnił fatalny błąd przy wyprowadzaniu piłki. Futbolówka trafiła w rywala, a po odbiciu szczęśliwie dla gliwiczan wpadła na głowę Germana Barkowskiego, który bez trudu skierował ją do pustej bramki.
Również bramkarz Piasta, Frantisek Plach, nie uniknął błędu. W końcówce meczu Słowak chciał podać krótko do kolegi, ale zagrał wprost do Jonatana Brauta Brunesa. Norweski napastnik wykorzystał prezent i zdobył honorowego gola dla gospodarzy.
Wpływ na tabelę
Zwycięstwo ma ogromne znaczenie dla Piasta Gliwice w kontekście walki o utrzymanie. Zespół z 14 punktami awansował z ostatniego 18. miejsca na 17. pozycję, wyprzedzając o jedno oczko Lechię Gdańsk.
| Pozycja | Drużyna | Punkty | Mecze |
|---|---|---|---|
| 4. | Raków Częstochowa | 23 | 15 |
| 17. | Piast Gliwice | 14 | 14 |
| 18. | Lechia Gdańsk | 13 | - |
Przyszłość Papszuna pod znakiem zapytania
Porażka Rakowa może mieć dodatkowe konsekwencje w kontekście spekulacji dotyczących przyszłości Marka Papszuna. Szkoleniowiec jest łączony z możliwym przejściem do Legii Warszawa, a sobotnia porażka z "czerwoną latarnią" ligi na pewno nie pomoże w negocjacjach z obecnym pracodawcą.
Raków przed meczem nie przegrywał od ponad miesiąca - ostatni raz 18 października z Cracovią. Zespół z Częstochowy traci obecnie cztery punkty do trzeciej Wisły Płock, ale zachowuje minimalną przewagę nad kolejnymi drużynami w tabeli.
Nowa nadzieja dla Piasta
Dla Piasta Gliwice to pierwsze zwycięstwo od długiego czasu, które może być punktem zwrotnym w sezonie. Zespół Daniela Myśliwca pokazał, że potrafi grać skutecznie w defensywie i wykorzystywać swoje szanse. Szczególnie cenne było to, że drużyna nie poddała się mimo trudnej sytuacji w tabeli.
Bramka Brunesa w końcówce to tylko kosmetyka, ale może być ważna dla morale norweskiego napastnika. Piast udowodnił, że w Ekstraklasie każdy może pokonać każdego, a walka o utrzymanie będzie trwała do ostatnich kolejek sezonu.






