Nowy rozdział w karierze trenerskiej Nicky'ego Hayena rozpoczął się w dramatycznych okolicznościach. Były szkoleniowiec Club Brugge objął stery w KRC Genk i już w pierwszy weekend poprowadzi swój zespół przeciwko byłemu pracodawcy w jednym z najważniejszych meczów rundy.
Długo wyczekiwane mianowanie
Według analityków belgijskiej piłki, transfer Hayena do Genk był przesądzony od momentu zwolnienia Thorstena Finka. Stef Wijnants, ekspert i komentator, potwierdza: "Hayen był zawsze kandydatem numer jeden. Genk przekonał się do niego od samego początku rozmów".
Negocjacje trwały siedem dni, co w dzisiejszych czasach stanowi stosunkowo długi okres. Klub z Limburgi celowo poszukiwał belgijskiego trenera znającego specyfikę krajowej ligi, co czyniło Hayena idealnym kandydatem.
Ryzykowny ruch dla obu stron
Dla 45-letniego szkoleniowca praca w Genk oznacza zarówno szansę, jak i poważne wyzwanie. Presja wyników w klubie aspirującym do czołowej trójki może okazać się determinująca dla jego dalszej kariery.
"Jeśli mu się nie uda, może szybko staczać się w dół. Ale sukces uczyni go wschodzącą gwiazdą wśród młodszych belgijskich trenerów"
Genk stawia przed nowym trenerem podwójne wyzwanie: rozwijanie młodych talentów przy jednoczesnym utrzymaniu pozycji w europejskich pucharach. Ta kombinacja, jak określają to eksperci, "wisi jak młyński kamień na szyi każdego trenera".
Pierwsze starcie z byłym klubem
Mecz przeciwko Club Brugge będzie miał szczególny wymiar symboliczny, choć Hayen publicznie zaprzecza jakimkolwiek uczuciom rewanżu. Jego była drużyna przystąpi do spotkania znacznie osłabiona kontuzjami kluczowych zawodników.
W składzie Club Brugge zabraknie:
- Simona Mignoleta (kontuzja)
- Nordina Jackersa
- Raphaela Onyediki (Puchar Afryki)
- Ludovita Reisa (uraz ramienia)
- Lynnt Audoora (uraz mięśniowy)
Statystyki ostatnich spotkań
| Sezon | Wynik | Zwycięzca |
|---|---|---|
| 2024/25 (jesień) | - | Club Brugge (3 ostatnie zwycięstwa) |
| 2023/24 | 3-2 | Genk (ostatnie zwycięstwo - 11 sierpnia 2024) |
Nowa energia w zespole
Piłkarze Genk wydawali się potrzebować świeżego impulsu po rozczarowujących wynikach pod wodzą Finka. Hayen, znany jako spokojny charakter i ciężko pracujący trener, może okazać się odpowiedzią na problemy zespołu.
Jego przeszłość w STVV, lokalnym rywalu, nie powinna stanowić przeszkody. Wręcz przeciwnie - limburgskie korzenie mogą ułatwić mu integrację z lokalną społecznością i zespołem.
Mecz rozpocznie się o 13:30 w Cegeka Arena i będzie pierwszym sprawdzianem nowego szkoleniowca. Dla Genk liczy się przede wszystkim powrót na zwycięską ścieżkę, niezależnie od tego, kto stanie po drugiej stronie boiska.
Czy Hayen zdoła od razu udowodnić swoją wartość przeciwko byłemu pracodawcy? Odpowiedź poznamy już dziś po południu.






