Na stadionie Diego Armando Maradona rozegrał się prawdziwy thriller. Napoli po dramatycznej serii rzutów karnych pokonało Cagliari i awansowało do ćwierćfinału Pucharu Włoch. Decydujący strzał wykonał Alessandro Buongiorno po tym, jak Luvumbo zmarnował swoją szansę.
Mecz pełen zwrotów akcji
Spotkanie zakończyło się po 90 minutach wynikiem 1:1, co zmusiło obie drużyny do rozstrzygnięcia z jedenastego metra. Lorenzo Lucca otworzył wynik dla gospodarzy w 30. minucie, wykorzystując precyzyjne dośrodkowanie Vergary. Cagliari odpowiedziało w drugiej połowie dzięki trafieniu Sebastiano Esposito, który wykorzystał błąd w obronie Napoli.
Antonio Conte wprowadził aż osiem zmian w składzie w porównaniu do ostatniego ligowego meczu z AS Roma. W ataku szansę otrzymał młody Ambrosino, który dotychczas rozegrał zaledwie 31 minut w tym sezonie Serie A.
Dominacja w pierwszej połowie
Pierwsza połowa należała do podopiecznych Conte. Napoli kontrolowało przebieg spotkania, notując 59,9% posiadania piłki. Długo jednak nie mogło znaleźć drogi do bramki strzeżonej przez Caprile.
Przełom nastąpił w 30. minucie, gdy Vergara posłał precyzyjne dośrodkowanie na dalszy słupek, gdzie czekał Lucca. Wysoki napastnik nie zmarnował okazji i strzałem głową pokonał golkipera gości.
Cagliari odpowiada w drugiej połowie
Trener Cagliari, Pisacane, dokonał kluczowych zmian w przerwie, wprowadzając świeżą krew do zespołu. Efekty były widoczne niemal natychmiast - w 57. minucie Sebastiano Esposito wykorzystał błąd obrony Napoli i strzałem z prawej nogi doprowadził do wyrównania.
Conte zareagował błyskawicznie, wprowadzając do gry Buongiorno i Hojlunda, a następnie Langa i Neresa. Napoli ruszyło do ataku, ale nie zdołało przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść.
Dramatyczna seria rzutów karnych
Gdy regulaminowy czas gry nie wyłonił zwycięzcy, o awansie musiały zadecydować rzuty karne. Serie przerodziły się w prawdziwy maraton - wykonano łącznie 20 strzałów z jedenastego metra.
W decydującym momencie Luvumbo nie wykorzystał swojej szansy, a Buongiorno pewnym strzałem zapewnił Napoli awans do ćwierćfinału. Bramkarz Milinkovic-Savic również wykonywał rzut karny, co zostało nagrodzone brawami publiczności.
Droga do ćwierćfinału
Napoli w następnej rundzie zmierzy się ze zwycięzcą pary Fiorentina - Como. Mecz zaplanowano na 21 stycznia. Dla Antonio Conte to kolejny krok w kierunku wymarzonego trofeum - trener nigdy nie wygrał Pucharu Włoch, choć zdobywał mistrzostwa z trzema różnymi klubami.
"Conte wygrał pięć scudetto z trzema różnymi klubami, jako jedyny w Italii. Puchar krajowy udało mu się zdobyć tylko w Anglii z Chelsea. Zwycięstwo w barwach Napoli miałoby szczególną wartość"
Dla młodego Luccy był to mecz na rehabilitację po słabszych występach w ostatnim czasie. Napastnik wykorzystał swoją szansę, zdobywając bramkę, choć jego ogólna gra pozostawiała jeszcze wiele do życzenia.
Ten emocjonujący pojedynek udowodnił po raz kolejny, że w piłce nożnej nie ma meczów łatwych. Napoli musiało walczyć do samego końca, aby zapewnić sobie awans i sprawić radość swoim kibicom na Maradona Stadium.






