W środowym meczu Serie A między Napoli a Parmą doszło do kontrowersyjnej sytuacji, gdy gol Scotta McTominaya został anulowany przez system VAR po sprawdzeniu pozycji spalonej. Sędzia Michael Fabbri po konsultacji z wideoweryfikacją podjął ostateczną decyzję o nieuznaniu bramki.
Szczegóły kontrowersyjnej decyzji
Napoli przez krótki moment prowadziło 1:0 na Stadio Diego Armando Maradona, jednak radość kibiców nie trwała długo. Po dokładnej analizie VAR okazało się, że Pasquale Mazzocchi znajdował się na pozycji spalonej w momencie podania Stanislava Lobotki.
Sędzia Fabbri wyjaśnił swoją decyzję następującymi słowami:
"Zawodnik numer 30 Napoli znajduje się na pozycji spalonej. Gol dla Napoli zostaje anulowany."
Według oficjalnego uzasadnienia, obrońca miał fragment ramienia poza linią spalonego, co było wystarczające do anulowania bramki McTominaya.
Kontekst meczu i przygotowania
Spotkanie Napoli-Parma to zaległy mecz 16. kolejki Serie A, który ma ogromne znaczenie dla obu drużyn. Gli Azzurri po remisie z Interem Mediolan chcą utrzymać się w wyścigu o mistrzostwo, podczas gdy Parma walczy o punkty w kontekście utrzymania.
Trener Antonio Conte nie może liczyć na wsparcie z ławki rezerwowych - otrzymał dwumeczową dyskwalifikację za reakcję podczas meczu z Interem. Jego asystent Cristian Stellini wyjaśnił, że była to:
"Chwila frustracji związana z golem. Wiele razy takie reakcje nie są widoczne."
Problemy kadrowe obu drużyn
Napoli musi radzić sobie z licznymi absencjami kontuzjowanych zawodników:
- Kevin De Bruyne
- Billy Gilmour
- Frank Anguissa
- Romelu Lukaku
- David Neres
- Alex Meret
Dodatkowo Juan Jesus pauzuje za kartki. Anguissa, który doznał kontuzji pleców podczas reprezentacyjnej przerwy, może wrócić do gry dopiero za kilka tygodni.
Parma również ma problemy kadrowe - zespół z Emilii-Romanii nie może skorzystać z usług Suzuki, Ndiaye, Frigana oraz ostatnio kontuzjowanego Almqvista.
Znaczenie meczu dla tabeli
Dla Napoli to kluczowe spotkanie w kontekście walki o scudetto. Drużyna chce utrzymać dystans do Juventusu, który dogonił Partenopei w tabeli, mając rozegrany jeden mecz więcej.
Parma z kolei po zwycięstwie nad Lecce ma siedem punktów przewagi nad strefą spadkową, co daje nieco więcej spokoju w walce o utrzymanie.
Trener Parmy Carlos Cuesta przed meczem przyznał:
"To bardzo silna drużyna, mistrzowie Włoch, którzy wygrali Superpuchar. Nie muszę tłumaczyć, czym jest Napoli, ale wiemy, że są przestrzenie i możliwości."
Mecz kontynuuje serię intensywnych spotkań dla obu zespołów, a każdy punkt ma ogromną wagę w kontekście ich celów na ten sezon.






