Naomi Osaka po raz kolejny udowodniła, że jest nie tylko wybitną tenisistką, ale także prawdziwą ikoną stylu. Dwukrotna mistrzyni Australian Open przeszła do drugiej rundy tegorocznego turnieju, pokonując Chorwatkę Antonię Ruzic 6-3, 3-6, 6-4, ale to jej spektakularny strój przyciągnął równie dużą uwagę jak gra na korcie.
Dramatyczny powrót po trudnym początku
Rozstawiona z numerem 16 Osaka nie miała łatwego zadania w pierwszej rundzie. Po pewnym wygraniu pierwszego seta, Japonka zaczęła tracić kontrolę nad meczem. W decydującym trzecim secie przegrywała już 3-4, ale zdołała wygrać trzy ostatnie gemy, zapewniając sobie awans do kolejnej fazy turnieju.
"Cieszę się, że mogłem zostać do końca, bo byliśmy drugim meczem wieczornym i mam nadzieję, że podobał się wam mecz" - powiedziała Osaka do publiczności po zwycięstwie.
Jellyfish - inspiracja prosto z książeczki córki
Największe wrażenie zrobiło jednak wejście Osaka na Rod Laver Arena. Tenisistka pojawiła się w całkowicie białym stroju uzupełnionym ogromnym kapeluszem, dużą parasolką i welonem przypominającym tren sukni ślubnej.
"To jest wzorowane na meduzach" - wyjaśniła Osaka znaczenie swojego stroju. "Jestem bardzo wdzięczna, że mogę robić rzeczy, które kocham. To naprawdę piękne."
Inspiracja do tego niezwykłego looku przyszła w bardzo naturalny sposób. Jak wyjaśniła w wywiadzie dla Vogue, pomysł zrodził się podczas czytania książki swojej dwuletniej córce Shai, gdzie znalazła się ilustracja meduzy.
"Kiedy patrzę wstecz na zawodniczki, które były przede mną, myślę o tym, jak te momenty - te stylizacje - stały się wspomnieniami, które żyją wiecznie. Przez większość czasu inni ludzie piszą nasze historie za nas. To był moment, w którym mogłam napisać kawałek swojej własnej."
Współpraca z kultowym projektantem
Za realizację wizji Osaka odpowiadał nie tylko zespół Nike, ale także renomowany projektant Robert Wun, znany z kreacji dla takich gwiazd jak Beyoncé, Cardi B czy Ariana Grande. Wun, który przyznaje się do bycia wielkim fanem tenisa, był zachwycony możliwością współpracy.
Szczególnie wzruszający był fakt, że projektant wcześniej już inspirował się Osaka. W swojej kolekcji jesień 2024 stworzył look nawiązujący do słynnego momentu z Australian Open 2021, gdy na twarz tenisistki podczas meczu usiadł motyl, a ona delikatnie przeniosła go na bok kortu.
- Plisowana minispódniczka nad szerokimi spodniami
- Dramatyczny kapelusz z szerokim rondem
- Zwiewny biały welon
- Motyle jako hołd dla momentu z 2021 roku
Powrót do formy i wielkie ambicje
Osaka przyznała, że Australian Open to jeden z jej ulubionych turniejów, a rozpoczęcie roku od wielkoszlemowej imprezy w Melbourne bardzo ją cieszy. Jej ostatni tytuł pochodzi właśnie z Australian Open 2021, ale tenisistka wydaje się być w dobrej formie i ponownie czerpać radość z gry.
W drugiej rundzie Osaka zmierzy się z Rumunką Soraną Cirstea. Jeśli będzie kontynuować swoją dobrą passę, w czwartej rundzie może czekać ją starcie z Igą Świątek - mecz, który byłby prawdziwym testem jej obecnej formy.
Kolejne wyzwania na Australian Open
Turniej w Melbourne Park trwa w najlepsze, a środa przyniesie kolejne emocjonujące spotkania drugiej rundy. Na kortach pojawią się m.in. Carlos Alcaraz, Aryna Sabalenka, czy Emma Raducanu, która zmierzy się z Austriaczką Anastasią Potapovą.
Osaka udowodniła już, że potrafi łączyć sport z modą w wyjątkowy sposób, tworząc niezapomniane momenty, które przechodzą do historii tenisa. Jej jellyfish look z pewnością będzie wspominany przez lata jako jeden z najbardziej spektakularnych strojów w historii Australian Open.






