Motor Lublin rozpoczął drugą część sezonu 2025/26 od zwycięstwa nad Pogonią Szczecin 2:1 w meczu 19. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Spotkanie na Arenie Lublin przyniosło emocjonujące widowisko, w którym gospodarze objęli prowadzenie 2:0, a goście zdołali tylko zmniejszyć straty.
Szybkie prowadzenie Motoru
Lublinianie od pierwszych minut narzucili swoje tempo gry. Już w 27. minucie Karol Czubak otworzył wynik spotkania, wykorzystując świetne prostopadłe podanie od Bartosza Wolskiego. Zaledwie dwie minuty później Mbaye Ndiaye podwyższył prowadzenie na 2:0, ponownie po asyscie Wolskiego.
Motor w pierwszej połowie zdominował rywala, nie pozwalając Pogoni na oddanie ani jednego celnego strzału. Portowcy wyraźnie odczuwali skutki przerwy zimowej i nie potrafili znaleźć rytmu gry.
Kontaktowy gol Pogoni
W 36. minucie Fredrik Ulvestad dał nadzieję kibicom Pogoni, zdobywając kontaktowego gola. Norwegijski pomocnik oddał strzał z linii pola karnego, po którym piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki.
Mimo tego trafienia, goście nie zdołali doprowadzić do wyrównania. W końcówce spotkania nerwy dały o sobie znać - José Pozo otrzymał żółtą kartkę za faul, a Pogoń nie potrafiła stworzyć wystarczających okazji bramkowych.
Sytuacja w tabeli
Przed meczem oba zespoły miały identyczny dorobek punktowy - po 21 oczek w 18 meczach. Pogoń zajmowała 10. miejsce dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu, podczas gdy Motor plasował się na 11. pozycji.
Zwycięstwo pozwoli lublińskiemu zespołowi wspiąć się w górę tabeli i z optymizmem patrzeć na dalszą część sezonu. Dla Pogoni to bolesna porażka na starcie rundy wiosennej, która może skomplikować walkę o miejsca w górnej połowie tabeli.
Kluczowe momenty meczu
- 27' - Karol Czubak otwiera wynik meczu (1:0)
- 29' - Mbaye Ndiaye podwyższa prowadzenie (2:0)
- 36' - Fredrik Ulvestad zdobywa kontaktowego gola (2:1)
- 37' - Żółta kartka dla José Pozo
Motor Lublin pokazał w niedzielne popołudnie, że przerwa zimowa dobrze mu zrobiła. Zespół prezentował się znacznie lepiej niż rywal, co przełożyło się na zasłużone zwycięstwo. Pogoń Szczecin będzie musiała szybko poprawić swoją grę, jeśli chce walczyć o europejskie puchary w tym sezonie.






