Marek Bujło, kolejny polski zawodnik w szeregach UFC, zadebiutował podczas gali UFC Fight Night w Katarze. Polak przegrał jednomyślną decyzją sędziów z Amerykaninem Denzelem Freemanem w pojedynku wagi ciężkiej, który trwał pełne trzy rundy.
Trudny test na początek
Wchodząc do oktagonu z perfekcyjnym bilansem 6-0, Bujło stanął przed pierwszym prawdziwym testem na międzynarodowej arenie. Jego przeciwnik, Denzel Freeman, również debiutował w UFC, posiadając solidny rekord 6-1 oraz tytuł byłego mistrza organizacji LFA.
Polski zawodnik zaprezentował się jako wszechstronny fighter - mimo imponujących gabarytów wykazał solidne umiejętności parterowe oparte na brazylijskim jiu-jitsu. Jednak Freeman okazał się trudnym rywalem, który skutecznie neutralizował próby Polaka.
Powolne tempo i niezadowolenie kibiców
Pojedynek rozpoczął się od gestu fair play ze strony Bujły, który wyciągnął dłoń na powitanie, jednak Amerykanin zignorował ten gest i natychmiast się cofnął. Tempo walki okazało się bardzo powolne, co wielokrotnie wywołało gwizdy i buczenie niezadowolonych kibiców na trybunach.
Freeman stosował nietypową taktykę, wydając różne okrzyki i dźwięki, prawdopodobnie mające na celu zdeprymowacie Polaka. Bujło pozostawał jednak skoncentrowany przez całą walkę.
Przełom w trzeciej rundzie
Najbardziej dynamiczną okazała się ostatnia runda. Na początku trzeciej odsłony Freeman nie trafił kopnięciem, co przeniosło walkę do parteru. Polak przez chwilę kontrolował pozycję na górze, ale rywal zdołał wrócić do stójki.
"Doszło jeszcze do krótkiej wymiany ciosów, w której Freeman trafił Bujło, ale później do końca rundy nie oglądaliśmy praktycznie żadnych spektakularnych akcji"
Werdykt sędziowski
Po zakończeniu trzech rund zawodnicy musieli czekać na decyzję sędziów. Ostateczna punktacja wyniosła 30-27, 29-28, 29-28 na korzyść Denzela Freemana, który tym samym wygrał swój debiut w UFC kosztem polskiego zawodnika.
Mimo porażki, sam fakt debiutu w najbardziej prestiżowej organizacji MMA na świecie stanowi ogromny sukces dla Bujły. Polak dołączył tym samym do grona rodaków reprezentujących biało-czerwone barwy w oktagonie UFC.
Polscy zawodnicy w UFC
Debiut Bujły to kolejny krok w rozwoju polskiego MMA na arenie międzynarodowej. Choć pierwszy występ nie zakończył się zwycięstwem, zdobyte doświadczenie będzie bezcenne w dalszej karierze zawodnika.
Gala w Katarze przyniosła również inne emocjonujące pojedynki, w tym kontrowersyjny incydent podczas ważenia, gdy Arman Tsarukyan uderzył głową Dana Hookera podczas tradycyjnego face-offu.






