Magdalena Fręch rozpoczęła tegoroczny Australian Open w najlepszy możliwy sposób. Polska tenisistka potrzebowała zaledwie 63 minut, aby pokonać Słowenkę Veronikę Erjavec wynikiem 6:1, 6:1 i awansować do drugiej rundy prestiżowego turnieju w Melbourne.
Błyskawiczne zwycięstwo i ogromna nagroda
28-letnia zawodniczka z Łodzi wykorzystała swoją przewagę rankingową nad rywalką z 99. miejsca w zestawieniu WTA. Po trudnym początku pierwszego seta, gdy musiała bronić kilku break pointów, Fręch przejęła kontrolę nad meczem i nie dała już Erjavec żadnych szans.
Zwycięstwo w pierwszej rundzie oznacza dla polskiej tenisistki nagrodę w wysokości 150 tysięcy dolarów, co w przeliczeniu na złotówki daje imponującą sumę 543 tysięcy złotych. To ponad pół miliona za nieco ponad godzinę gry na korcie.
Perspektywy dalszych zarobków
Sukces finansowy Fręch to dopiero początek możliwych zysków w Melbourne. Organizatorzy Australian Open przygotowali rekordową pulę nagród wynoszącą 74,9 miliona dolarów - wzrost o 16 procent w porównaniu do ubiegłego roku.
Struktura nagród w kolejnych rundach przedstawia się następująco:
- Trzecia runda: 220 tysięcy dolarów (około 800 tysięcy złotych)
- Czwarta runda: 320 tysięcy dolarów (około 1,16 miliona złotych)
- Ćwierćfinał: 500 tysięcy dolarów (około 1,8 miliona złotych)
- Półfinał: 840 tysięcy dolarów (około 3,1 miliona złotych)
- Finał: 1,45 miliona dolarów (około 5,3 miliona złotych)
- Zwycięstwo: 2,79 miliona dolarów (około 10,2 miliona złotych)
Wyzwanie w drugiej rundzie
Kolejnym przeciwnikiem Fręch będzie Jasmine Paolini - Włoszka, która jeszcze niedawno znajdowała się w czołowej dziesiątce rankingu WTA. To będzie znacznie trudniejsze zadanie niż starcie z niżej notowaną Erjavec, ale polska tenisistka udowodniła już w przeszłości, że potrafi sprawiać niespodzianki przeciwko wyżej klasyfikowanym rywalkom.
Przygotowania do turnieju
Droga Fręch do Australian Open nie była pozbawiona przeszkód. W turnieju w Hobart doznała kontuzji uda, co budziło obawy o jej udział w Melbourne. Jednak badania wykazały, że uraz nie jest poważny, a zawodniczka normalnie trenowała w weekend poprzedzający rozpoczęcie zmagań.
Wcześniej w Brisbane Polka pokazała dobrą formę, pokonując między innymi Marketę Vondrousovą po dramatycznym meczu, w którym obroniła trzy meczbole.
Równouprawnienie finansowe
Warto podkreślić, że nagrody finansowe w Australian Open są identyczne dla kobiet i mężczyzn, co stanowi przykład równouprawnienia w profesjonalnym tenisie. Tegoroczni zwycięzcy otrzymają o 19 procent wyższe kwoty niż triumfatorzy sprzed roku.
Magdalena Fręch dołączyła do Magdy Linette jako druga Polka w drugiej rundzie Australian Open 2026. Linette również zasłużyła na ponad pół miliona złotych, pokonując w dramatycznym stylu rozstawioną Emmę Navarro wynikiem 3:6, 6:3, 6:3.






