Magda Linette kontynuuje swoją udaną passę na Australian Open 2026. Po wczorajszym przełamaniu złej serii w grze pojedynczej, polska tenisistka odniosła kolejny sukces, tym razem w deblu. Wspólnie z Japonką Shuko Aoyamą wygrały dramatyczny mecz pierwszej rundy po ponad dwóch i pół godzinach walki.
Powrót z trudnej sytuacji w trzecim secie
Polsko-japoński duet musiał się mocno natrudzić, by pokonać parę Alexandra Eala/Ingrid Martins. Mecz obfitował w nieoczekiwane zwroty akcji i liczne przełamania serwisu, które utrzymywały kibiców w napięciu przez cały pojedynek.
Pierwszy set był prawdziwym festiwalem emocji. Linette i Aoyama przegrywały już 0-4, ale zdołały odrobić straty i doprowadzić do tie-breaka. W skróconej grze Polka wraz z partnerką pokazały swoją klasę, wygrywając 7:3 i zdobywając pierwszą partię 7:6.
Druga partia dla rywalek
Druga odsłona spotkania potoczyła się już według innego scenariusza. Eala i Martins szybko przejęły inicjatywę, wykorzystując break point w czwartym gemie. Reprezentantka Filipin i Brazylii skutecznie broniły przewagi, wygrywając set 6:2 i doprowadzając do decydującej partii.
Tuż przed rozpoczęciem trzeciego seta Alexandra Eala poprosiła o przerwę medyczną z powodu problemów z palcem lewej stopy, co mogło wpłynąć na dalszy przebieg spotkania.
Dramatyczny finisz meczu
Trzeci set rozpoczął się idealnie dla polsko-japońskiego duetu. Linette i Aoyama błyskawicznie objęły prowadzenie 4:0, tracąc jedynie trzy punkty. Wydawało się, że mecz zmierza ku szybkiemu zakończeniu.
Jednak rywalki nie zamierzały się poddawać. Stopniowo odrabiały straty, doprowadzając do wyrównanej końcówki. W kluczowym momencie, gdy Aoyama musiała bronić break pointa na 4:4, Japonka pokazała nerwy ze stali i utrzymała podanie.
Ostatecznie Linette i Aoyama wygrały 7:6(3), 2:6, 6:3 po 158 minutach intensywnej rywalizacji, awansując do drugiej rundy debla.
Kolejne wyzwania czekają Polkę
W drugiej rundzie gry podwójnej polsko-japoński zespół zmierzy się ze zwycięskim duetem z pary Asia Muhammad/Erin Routliffe lub Linda Noskova/Rebecca Sramkova.
Tymczasem w grze pojedynczej Magda Linette przygotowuje się do środowego starcia z Ann Li. Spotkanie z Amerykanką zostało zaplanowane jako czwarte w kolejności od godziny 1:00 czasu polskiego na korcie numer 6.
Przełamanie złej passy
Wczorajsze zwycięstwo nad rozstawioną Emmą Navarro oznaczało koniec dramatycznej serii ośmiu porażek z rzędu w pierwszej rundzie turniejów wielkoszlemowych. 33-letnia Poznanianka, która w 2023 roku dotarła do półfinału Australian Open, w końcu znów pokazała swoją klasę na największej scenie tenisowej.
Główny turniej Australian Open potrwa do 1 lutego, a polscy kibice mają powody do optymizmu, obserwując powrót formy Magdy Linette zarówno w singlu, jak i w deblu.






