Liverpool odniósł ważne zwycięstwo 2-0 nad West Ham United na London Stadium, dzięki czemu nieco złagodził presję na menedżera Arne Slota. Alexander Isak przełamał swoją passę bez goli w Premier League, a Cody Gakpo przypieczętował triumf w doliczonym czasie gry.
Isak przełamuje passę strzelecką
Szwedzki napastnik Alexander Isak potrzebował aż 381 minut gry w Premier League, by zdobyć swojego pierwszego gola dla Liverpool. W 60. minucie spotkania wykorzystał podanie Gakpo po akcji zapoczątkowanej przez Floriana Wirtza, pewnie umieszczając piłkę w siatce.
To było trafienie na najwyższym poziomie, które pokazało klasę szwedzkiego napastnika i dało Liverpoolowi upragnione prowadzenie w trudnym meczu.
Kontrowersyjne zachowanie Paquety
Kluczowym momentem spotkania okazała się czerwona kartka dla Lucasa Paquety w 84. minucie. Brazylijczyk najpierw otrzymał żółtą kartkę za drobne przewinienie, a następnie kontynuował protesty wobec sędziego, co skutkowało drugą żółtą kartką za niesportowe zachowanie.
Zachowanie Paquety było haniebne, szczególnie w tak ważnym momencie dla zespołu - komentowali eksperci po meczu.
Brazylijczyk opuścił boisko z sarkastyczną miną, znacznie opóźniając grę, co dodatkowo rozwścieczyło kibiców West Ham.
Gakpo przypieczętowuje zwycięstwo
W trzeciej minucie doliczonegoczas gry Cody Gakpo ustalił wynik spotkania na 2-0. Holender wykorzystał dośrodkowanie Joe Gomeza po akcji zapoczątkowanej przez pracowitego Dominika Szoboszlaia.
Liverpool w składzie mógł ponownie liczyć na:
- Alissona Beckera w bramce po powrocie z kontuzji
- Floriana Wirtza, który również wrócił do gry
- Joe Gomeza w obronie
- Alexandra Isaka na pozycji napastnika
West Ham bez odpowiedzi
Gospodarze, prowadzeni przez Jarroda Bowena jako kapitana, nie potrafili stworzyć wystarczająco dużo zagrożenia pod bramką Liverpool. Najbliżej wyrównania był w 87. minucie, gdy jego strzał minął bramkę gości.
West Ham wprowadził do gry Niclasa Füllkruga, który miał pomóc w ofensywie, ale nawet jego obecność na boisku nie przyniosła oczekiwanej poprawy w grze ataku.
Znaczenie zwycięstwa dla Liverpool
To zwycięstwo ma ogromne znaczenie dla Liverpool i Arne Slota. Zespół pokazał, że wciąż potrafi grać na wysokim poziomie, wykorzystując klasyczne elementy swojej gry:
- Szybkie podania i ruch bez piłki
- Skuteczną obronę w liczbie
- Wykorzystywanie kontrataku
Kibice Liverpool po raz pierwszy od dawna mogli śpiewać dla swojego menedżera, co świadczy o poprawie nastrojów wokół zespołu.
Statystyki meczu
Spotkanie zakończyło się pewnym zwycięstwem gości, którzy kontrolowali przebieg wydarzeń, szczególnie po objęciu prowadzenia. West Ham, mimo gry we własnym domu, nie potrafił stworzyć wystarczającej presji na bramkę Alissona.
To zwycięstwo pozwala Liverpool na odbudowę pewności siebie i może być punktem zwrotnym w ich sezonie Premier League.






