Raków Częstochowa pokazał wielką klasę w czwartkowym meczu Ligi Konferencji, demolując Rapid Wiedeń wynikiem 4:1. Pomimo zamieszania wokół trenera Marka Papszuna, który ogłosił chęć przejścia do Legii Warszawa, częstochowianie zaprezentowali się znakomicie na stadionie w Sosnowcu.
Hat-trick Diaby-Fadigi bohaterem wieczoru
Niekwestionowanym bohaterem spotkania był Lamine Diaby-Fadiga, który ustrzelił hat-tricka. Gwiniejczyk trafiał do siatki w 40., 51. i 53. minucie, prezentując różnorodność w wykończeniu akcji. Pierwsze trafienie padło po precyzyjnym dośrodkowaniu, drugie to efektowny lob głową, a trzecie - dobicie po zablokowanym strzale kolegi z drużyny.
Spotkanie rozpoczęło się od rzutu karnego w 27. minucie, który pewnie wykorzystał Jonatan Braut Brunes. Norwegijski napastnik nie dał szans bramkarzowi Rapidu, otwierając wynik meczu dla gospodarzy.
Austriackie media bez litości
Reakcje austriackich mediów na występ Rapidu Wiedeń były bezlitosne. Tamtejsze portale sportowe nie szczędziły ostrych słów w ocenie drużyny z Wiednia:
"Żenujący występ Rapidu w meczu z Rakowem - przyszłość Stoegera rysuje się w ciemnych barwach"
Portal kurier.at podkreślił, że kibice gości opuścili trybuny przedwcześnie w ramach protestu przeciwko słabej grze swojej drużyny.
Serwis krone.at określił sytuację Rapidu mianem "koszmaru", wskazując na czwartą porażkę w czwartym meczu fazy ligowej. Z kolei kicker.at napisał wprost o "blamażu 1:4 z Rakowem Częstochowa".
Sytuacja w tabeli Ligi Konferencji
Po tym zwycięstwie Raków Częstochowa umocnił swoją pozycję w tabeli fazy ligowej. Częstochowianie mają obecnie na koncie osiem punktów po czterech meczach, co stawia ich w bardzo dobrej sytuacji przed pozostałymi spotkaniami.
- Raków: 2 zwycięstwa, 2 remisy (8 punktów)
- Rapid: 4 porażki (0 punktów, ostatnie miejsce)
Problemy pozaboiskowe nie przeszkodziły
Mecz odbył się w cieniu kontrowersji związanych z Markiem Papszunem. Trener Rakowa dzień przed spotkaniem ogłosił publicznie chęć przejścia do Legii Warszawa, co wywołało burzę w częstochowskim środowisku.
"Legia chce mnie jako trenera. Chcę być jej szkoleniowcem" - powiedział Papszun na konferencji prasowej, nie pozostawiając złudzeń co do swoich planów.
Pomimo tej sytuacji piłkarze Rakowa zaprezentowali się na najwyższym poziomie, pokazując profesjonalizm i zaangażowanie. Austriackie media zwróciły uwagę na paradoks sytuacji - drużyna zmagająca się z problemami pozaboiskowymi zdominowała przeciwnika pod każdym względem.
Perspektywy awansu
Dzięki tej wygranej Raków jest już niemal pewny kwalifikacji do fazy pucharowej Ligi Konferencji. Częstochowianie będą teraz walczyć o miejsce w pierwszej ósemce, które oznacza bezpośredni awans do 1/8 finału, omijając rundę play-off.
Dla Rapidu Wiedeń sytuacja wygląda dramatycznie. Austriacy jako jedyna drużyna w fazie ligowej nie zdobyli jeszcze ani jednego punktu, a ich bilans bramkowy (1:8) wskazuje na poważne problemy w każdej formacji.
Kolejne mecze pokażą, czy Raków potrafi utrzymać wysoką dyspozycję mimo zamieszania wokół trenera, a także czy Rapid zdoła uratować się przed kompromitacją w europejskich pucharach.






