FC Barcelona zakończyła rok 2025 zwycięstwem 2:0 nad Villarreal CF na Estadio de la Ceramica. Robert Lewandowski wszedł na boisko w 62. minucie i już po kilku sekundach był o krok od zdobycia gola, choć ostatecznie to Lamine Yamal przypieczętował wygraną katalońskiej drużyny.
Dominacja gospodarzy przerwana czerwoną kartką
Pierwsze 40 minut spotkania należały do Villarreal, mimo że to Barcelona prowadziła 1:0. Gospodarze stworzyli sobie kilka doskonałych okazji bramkowych, ale zabrakło im skuteczności w wykończeniu akcji. Sytuację zmieniła czerwona kartka dla Renato Veigi w 39. minucie za brutalny faul na Lamine Yamalu.
Decydujący moment meczu nastąpił wcześniej, gdy Santiago Comesana sfaulował Raphinhę w polu karnym. Brazylijczyk sam podszedł do rzutu karnego i pewnym strzałem dał prowadzenie gościom.
Wejście Lewandowskiego zmieniło obraz gry
Trener Hansi Flick po raz czwarty w ostatnich pięciu meczach pozostawił Roberta Lewandowskiego na ławce rezerwowych. Polak zastąpił nieudolnego Ferrana Torresa dopiero w 62. minucie, ale jego wpływ na grę był natychmiastowy.
Już po niespełna minucie od wejścia na boisko Lewandowski znalazł się w doskonałej sytuacji strzeleckiej. Po podaniu Alejandro Balde i kiksie Frenkiego de Jonga, polski napastnik oddał strzał, który został zablokowany. Piłka trafiła jednak do Yamala, który strzałem czubkiem buta między nogami obrońcy ustalił wynik na 2:0.
Barcelona umacnia pozycję lidera
Zwycięstwo oznacza dla Barcelony ósmą wygraną ligową z rzędu. Katalończycy umocnili się na pozycji lidera La Liga, zwiększając przewagę nad Realem Madryt do czterech punktów.
| Statystyka | Villarreal | Barcelona |
|---|---|---|
| Posiadanie piłki | 26% | 74% |
| Strzały | 14 | 19 |
| Strzały celne | 5 | 5 |
Kluczowa rola Joan Garcii
Bramkarz Joan Garcia miał istotny udział w zwycięstwie Barcelony. Hiszpan obronił kilka niebezpiecznych strzałów, w tym sytuację sam na sam z Tajonem Buchananem oraz próby Georges'a Mikautadze i Alberto Moleiro.
Perspektywy na nowy rok
Barcelona wróci do gry 3 stycznia 2026 roku, kiedy to zmierzy się na wyjeździe z Espanyolem w derbach Katalonii. Dla Lewandowskiego będzie to okazja do przerwania miesięcznej suszy strzeleckiej - ostatni raz polski napastnik wpisał się na listę strzelców 22 listopada.
Villarreal pozostaje na czwartej pozycji w tabeli, ale jego strata do lidera wynosi już 11 punktów, choć zespół ma rozegrane dwa mecze mniej niż Barcelona.






