Pogrążona w głębokim kryzysie Legia Warszawa zmierzyła się w czwartkowy wieczór z FC Noah w Armenii w ramach 5. kolejki fazy ligowej Ligi Konferencji. Dla stołecznego zespołu był to mecz o europejskie "być albo nie być" - porażka praktycznie przekreśliłaby szanse na awans do 1/16 finału.
Szybkie prowadzenie gości
Warszawianie rozpoczęli spotkanie w najlepszy możliwy sposób. Już w 3. minucie meczu objęli prowadzenie po fatalnym błędzie defensywy gospodarzy. Goncalo Silva podał wprost pod nogi Milety Rajovicia, a serbski napastnik nie zmarnował prezentu - przejął piłkę, minął bramkarza Timothy Fayulu i umieścił futbolówkę w pustej bramce.
To trafienie mogło być punktem zwrotnym dla drużyny, która w ostatnich tygodniach przeżywa jeden z najgorszych okresów w historii.
Seria bez zwycięstw
Legia przystąpiła do meczu w Erywaniu z bagażem dziewięciu meczów o stawkę bez wygranej. Ostatni triumf stołeczny zespół odniósł na końcu października, pokonując Szachtar Donieck w Lidze Konferencji. Od tamtej pory drużyna zaliczyła serię rozczarowujących występów, które doprowadziły do głębokiego kryzysu.
W dotychczasowych czterech meczach pucharowych Wojskowi zgromadzili zaledwie jedno zwycięstwo, co stawiało ich w bardzo trudnej sytuacji przed spotkaniem z Armenami.
Nadzieje na Papszuna
Tłem dla sportowych problemów są intensywne negocjacje z Markiem Papszunem. Trener Rakowa Częstochowa ma objąć posadę w Legii już za kilka tygodni. Kibice pokładają w nim ogromne nadzieje, wierząc że będzie to punkt zwrotny w fatalnym sezonie stołecznego zespołu.
Papszun, który doprowadził Raków do największych sukcesów w historii klubu, ma być remedium na wszystkie bolączki Legii.
Noah walczy o historię
Dla gospodarzy mecz z Legią to szansa na napisanie historii. FC Noah, założone dopiero w 2017 roku, ma możliwość po raz pierwszy w dziejach awansować do fazy pucharowej europejskich rozgrywek.
"To główny cel. Byłoby to historyczne osiągnięcie dla tutejszego futbolu, bo nasz klub nigdy nie grał wiosną w europejskich pucharach"
- mówił przed meczem ormiański dziennikarz Rafael Chalatjan.
Bilans w Lidze Konferencji
Noah w dotychczasowych występach w LK prezentowało się solidnie:
- Zwycięstwo z HNK Rijeka 1:0
- Remis z Universitatea Craiova 1:1
- Porażka z Sigmą Ołomuniec 1:2
- Remis z Aberdeen FC 1:1
Zespół charakteryzuje się bardzo skuteczną obroną i wykorzystywaniem nielicznych okazji w ataku.
Kluczowy mecz dla obu drużyn
Spotkanie na Stadionie Republikańskim im. Wazgena Sarkisjana miało ogromne znaczenie dla obu zespołów. Legia potrzebowała zwycięstwa, aby zachować realne szanse na awans, podczas gdy Noah mogło zapewnić sobie historyczny sukces.
Mecz prowadził sędzia Bułat Sarijew z Kazachstanu, a początek spotkania zaplanowano na godzinę 18:45 czasu polskiego.
Dla polskiego futbolu pojedynek miał szczególne znaczenie - obok Legii w Lidze Konferencji występuje także Jagiellonia Białystok, która również walczy o awans do fazy pucharowej.
Czy szybkie prowadzenie Legii okaże się początkiem przełamania kryzysu? Odpowiedź na to pytanie poznaliśmy w trakcie 90 minut gry w armeńskiej stolicy.






