Legia Warszawa zakończyła fazę grupową Ligi Konferencji UEFA wysokim zwycięstwem 4:1 nad Lincoln Red Imps z Gibraltaru. Mimo że warszawski klub nie miał już szans na awans do kolejnej rundy, pokazał charakter i pożegnał się z rozgrywkami w dobrym stylu.
Pewne prowadzenie od pierwszej połowy
Spotkanie rozpoczęło się obiecująco dla gospodarzy. Antonio Colak otworzył wynik meczu, dając Legii prowadzenie 1:0. Chorwacki napastnik wykorzystał jedną z pierwszych okazji, jakie stworzyli sobie legioniści.
Druga bramka padła po efektownej akcji zespołowej. Bartosz Kapustka podwyższył prowadzenie na 2:0, finalizując kontratak rozpoczęty przez Burcha na własnej połowie. Urbański zagrał prostopadle do Kapustki, który wbiegł w pole karne i z pięciu metrów pewnie umieścił piłkę w siatce.
Rajović przełamał niemoc strzelecką
Trzecia bramka była szczególnie ważna dla Ognjena Rajovicia. Serb w końcu przełamał swoją niemoc strzelecką, trafiając do siatki strzałem głową z 11 metrów. Asystę przy tej bramce zaliczył Żewłakow, który z 20 metrów dośrodkował miękko w pole karne.
Występ Żewłakowa był jednym z pozytywnych akcentów meczu. Młody zawodnik pokazał się z bardzo dobrej strony, co skłoniło kibiców do zadawania pytań, dlaczego nie dostaje więcej szans w meczach ligowych.
Końcówka należała do gości
Czwartą bramkę dla Legii zdobył Boiczachczjan w trudnych okolicznościach. Piłkę po dośrodkowaniu Weisshaupte przeciął jeden z obrońców, ale Boiczachczjan z bardzo trudnej pozycji, niemal z końcowej linii, zdołał wepchnąć piłkę do bramki.
Honorowego gola dla Lincoln Red Imps strzelił De Barr ładnym strzałem z 20 metrów, ustalając wynik na 4:1. W końcówce meczu na boisko wszedł także 44-letni Lee Casciaro, co było ciekawostką spotkania.
Podsumowanie fazy grupowej
Choć Legia Warszawa nie zdołała awansować do kolejnej rundy Ligi Konferencji, ostatni mecz pokazał potencjał drużyny. Trener wykorzystał okazję do przetestowania różnych ustawień i dania szansy zawodnikom, którzy rzadziej występują w podstawowym składzie.
Efektowna wygrana 4:1 to miłe pożegnanie z europejskimi pucharami w tym sezonie, choć kibice z pewnością liczyli na więcej od swojej drużyny w całych rozgrywkach.
Teraz przed Legią Warszawa koncentracja na rozgrywkach krajowych, gdzie klub będzie chciał poprawić swoją pozycję w tabeli Ekstraklasy i powalczyć o jak najlepsze miejsce na koniec sezonu.






