We wtorkowy wieczór na stadionie w Gdańsku rozegrano jedno z najciekawszych spotkań 1/8 finału STS Pucharu Polski. Lechia Gdańsk podejmowała Górnik Zabrze w meczu, który zakończył się zwycięstwem gości 2:1.
Przebieg spotkania
Pierwszy gol padł w 33. minucie, kiedy to Janicki wyprowadził gospodarzy na prowadzenie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Radość trójkolorowch nie trwała jednak długo - zaledwie dwie minuty później Sow wyrównał stan meczu na 1:1.
Jeszcze przed przerwą, w 40. minucie, Kurminowski zdobył bramkę kontaktową dla Górnika Zabrze, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 2:1. Gol wzbudził kontrowersje - bramkarz Loska zgłaszał pretensje do sędziego, ale trafienie zostało uznane.
Druga połowa bez bramek
Po zmianie stron obie drużyny starały się zmienić wynik spotkania. Lechia Gdańsk, wspierana przez własnych kibiców, próbowała doprowadzić do wyrównania, jednak nie udało się im pokonać defensywy zabrzańskiego zespołu.
Najbliżej zdobycia bramki w drugiej połowie byli gospodarze w 56. minucie, kiedy po koronkowej akcji z lewej na prawą flankę uderzenie Sezonienko zostało odbite przez Pingota.
Kluczowe momenty meczu
- 33' - Janicki otwiera wynik dla Lechii Gdańsk (1:0)
- 35' - Sow wyrównuje dla Górnika Zabrze (1:1)
- 40' - Kurminowski wyprowadza gości na prowadzenie (1:2)
- 16' - Żółta kartka dla Khlana
- 31' - Żółta kartka dla Zhelizki
Forma zespołów przed meczem
Lechia Gdańsk przystąpiła do tego spotkania w dobrej formie, po trzech zwycięstwach z rzędu, w tym efektownym 5:0 z Termalicą. Z kolei Górnik Zabrze, mimo że jeszcze niedawno przewodził tabeli Ekstraklasy, ostatnio zanotował spadek formy - w trzech poprzednich meczach nie odniósł zwycięstwa, w tym bolesną porażkę w Radomiu.
Zwycięstwo w Gdańsku pozwoli Górnikowi Zabrze awansować do ćwierćfinału STS Pucharu Polski i kontynuować walkę o krajowy puchar. Dla Lechii Gdańsk oznacza to koniec przygody w tegorocznych rozgrywkach pucharowych.
Podsumowanie
Mecz dostarczył kibicom wielu emocji, szczególnie w pierwszej połowie, gdy padły wszystkie trzy bramki. Górnik Zabrze pokazał klasę i doświadczenie, wykorzystując swoje szanse i skutecznie broniąc przewagi w drugiej części spotkania.






