Nick Kyrgios pokonał Arynę Sabalenkę w dwóch setach 6:3, 6:3 w kontrowersyjnym meczu pokazowym, który odbył się w Dubaju i został określony mianem nowoczesnej "Bitwy Płci". Australijski tenisista zdominował spotkanie z aktualną liderką rankingu WTA, kończąc mecz po nieco ponad godzinie gry.
Przebieg spotkania
Kyrgios od początku narzucił swoje tempo gry, wykorzystując przewagę fizyczną i serwis. Białorusinka, mimo że jest obecnie najlepszą tenisistką świata, nie była w stanie skutecznie przeciwstawić się grze 30-letniego Australijczyka. W kluczowych momentach drugiego seta Kyrgios przełamał serwis Sabalenki przy stanie 3:4, a następnie pewnie wygrał własne podanie, zdobywając dwa meczbole.
Sabalenka próbowała bronić się charakterystyczną dla siebie agresywną grą z forehandu, jednak Kyrgios skutecznie neutralizował jej ataki. Komentatorzy zwracali uwagę, że Australijczyk nie pozwalał Sabalence na rozegranie ulubionych przez nią wymian.
Kontrowersje wokół wydarzenia
Mecz wzbudził znaczne kontrowersje w świecie tenisa jeszcze przed jego rozegraniem. Krytycy określali to wydarzenie jako "cyniczny chwyt marketingowy" i porównywali je do historycznej "Bitwy Płci" z 1973 roku, gdy Billie Jean King pokonała Bobby'ego Riggsa.
Sabalenka broniła swojego udziału w wydarzeniu, twierdząc, że pomoże ono "podnieść tenis kobiecy na wyższy poziom" i przyciągnie nowych fanów do tego sportu. Organizatorzy liczyli na wypełnienie 17-tysięcznej hali Coca-Cola Arena w Dubaju.
Sytuacja obu tenisistów
Dla Kyrgios, który obecnie zajmuje 671. miejsce w rankingu ATP, był to jeden z nielicznych meczów w ostatnich latach. Australijczyk zmagał się z licznymi kontuzjami i rozegrał zaledwie sześć oficjalnych spotkań w ciągu ostatnich trzech lat.
Z kolei Sabalenka przeżywa jeden z najlepszych okresów w karierze. W 2025 roku dotarła do trzech finałów turniejów Wielkiego Szlema, wygrywając US Open i zdobywając swój czwarty tytuł wielkoszlemowy.
Reakcje ekspertów
"Nick Kyrgios nie pozwolił Arynie Sabalence grać w sposób, w jaki chciałaby grać w tym meczu. Nie była w stanie być tak agresywna, jak normalnie" - komentowała Annabel Croft, była brytyjska tenisistka numer jeden.
Wielu ekspertów krytykowało wydarzenie, argumentując, że najlepszym sposobem na zrozumienie wielkości tenisa kobiecego jest oglądanie regularnych zawodów WTA, a nie pokazowych meczów z mężczyznami.
Znaczenie dla przyszłości
Mimo kontrowersji, wydarzenie przyciągnęło znaczną uwagę mediów, w tym stacji BBC, która transmitowała spotkanie na żywo. Sabalenka pojawiła się również w popularnym amerykańskim talk-show "Tonight Show Starring Jimmy Fallon".
Pozostaje pytanie, czy takie wydarzenia rzeczywiście służą promocji tenisa kobiecego, czy raczej otwierają drzwi do dyskusji podważających osiągnięcia zawodniczek. Krytycy obawiają się, że mecz może ponownie rozpalić debaty na temat równości nagród pieniężnych w tenisie.






