Krzysztof Ratajski odniósł spektakularne zwycięstwo w drugiej rundzie mistrzostw świata w darcie, pokonując wyżej notowanego Ryana Joyce'a 3:1. Polski darterz powtórzył tym samym historyczny sukces sprzed pięciu lat, awansując do trzeciej rundy turnieju.
Pewna gra Polskiego Orła
Spotkanie rozpoczęło się obiecująco dla polskiego zawodnika, który już w pierwszym secie pokazał swoją klasę. Mimo że nie udało mu się przełamać rywala w pierwszym legu, Ratajski pewnie kontrolował przebieg gry, utrzymując średnią ponad stu punktów. Set zakończył efektowną kombinacją ze 135 punktami przez czerwony środek.
Drugi set okazał się jeszcze bardziej jednostronny. Joyce prezentował fatalną formę, osiągając zaledwie 86-punktową średnią, co poskutkowało błyskawiczną porażką Anglika w tej partii.
Chwilowe problemy i pewne zwycięstwo
W trzecim secie polski darterz napotkał pewne trudności z trafianiem wartości podwójnych. Szczególnie bolesne okazały się niecelne rzuty w drugim legu tej partii. Była to jednak jedyna partia przegrana przez Krzysztofa Ratajskiego w całym meczu.
Czwarty set przyniósł powrót do wysokiej dyspozycji polskiego zawodnika. Mimo że nieco obniżył loty w końcówce spotkania, "Polski Orzeł" pewnie kontrolował sytuację i zamknął mecz wynikiem 3:1.
Historyczne osiągnięcie i perspektywy
To zwycięstwo ma szczególne znaczenie dla polskiego darta. Ratajski powtórzył swój sukces sprzed pięciu lat, kiedy to również pokonał Joyce'a w drugiej rundzie, a następnie dotarł do ćwierćfinału mistrzostw świata - największego osiągnięcia w swojej karierze.
Joyce, zajmujący 24. miejsce w rankingu PDC, uważany jest za jednego z najlepszych zawodników świata w rzucaniu wartości podwójnych. Tym razem jednak Anglik zawiódł, szczególnie w pierwszej fazie legów, gdzie Ratajski upatrywał swojej szansy.
Kolejne wyzwanie - starcie z gwiazdą
W trzeciej rundzie mistrzostw świata Polaka prawdopodobnie czeka pojedynek z Gerwynem Pricem - byłym mistrzem świata i jedną z największych gwiazd współczesnego darta. Walijczyk w niedzielę wieczorem zmierzy się w drugiej rundzie z Wesleyem Plaisierem.
Spotkanie 1/16 finału odbędzie się już po świętach Bożego Narodzenia. Dla polskiego darta będzie to kolejna okazja do zaprezentowania się na najwyższym poziomie międzynarodowej rywalizacji.
Ratajski podszedł do meczu z Joyce'em z dużą dozą pewności siebie, wielokrotnie pokazując radość i ekspresję po udanych finiszach. Jego spokój i solidność gry okazały się kluczowe w osiągnięciu tego cennego zwycięstwa, które daje nadzieję na kolejne sukcesy polskiego darta na arenie międzynarodowej.






