Kevin Schade zapisał się w historii meczu, strzelając hat-tricka w spektakularnym zwycięstwie Brentford nad Bournemouth 4-1 na Gtech Community Stadium. Niemiec podwoił swoją liczbę goli w sezonie, prowadząc gospodarzy do ósmego miejsca w tabeli Premier League.
Dominacja gospodarzy od pierwszych minut
Mecz rozpoczął się obiecująco dla gości, gdy Antoine Semenyo oddał pierwszy strzał już w pierwszej minucie spotkania. Jednak to gospodarze przejęli kontrolę nad grą i objęli prowadzenie już w siódmej minucie.
Schade wykorzystał błąd w defensywie Bournemouth, gdy Marcos Senesi wyszedł ze swojej pozycji, by pressować w środku pola. Niemiec wygrał pojedynek fizyczny z Bafode Diakite i precyzyjnie pokonał wybiegającego Djordje Petrovica.
Groteskowa druga bramka
Druga bramka dla Brentford padła w 39. minucie w kuriozalnych okolicznościach. Igor Thiago oddał strzał, który został zablokowany przez Senesiego i Petrovica. Następnie próba wybicia piłki przez Diakite odbiła się od własnego bramkarza i wpadła do siatki.
Do przerwy Bournemouth przegrywało już 0-2, a ich gra w defensywie budziła poważne zastrzeżenia. Cherries przedłużyli tym samym swoją passę bez zwycięstwa do dziewięciu meczów.
Pogoń za hat-trickiem
Andoni Iraola dokonał trzech zmian w przerwie, wprowadzając na boisko:
- Evanilsona
- Davida Brooksa
- Justina Kluiverta
Jednak to gospodarze zadali kolejny cios już w 51. minucie. Po błyskawicznej kontrze Yehor Yarmoliuk dośrodkował piłkę do Schade, który bez problemu umieścił ją w siatce, notując drugie trafienie w meczu.
Konsolacyjna bramka gości
Bournemouth nie poddawało się i intensyfikowało ataki. W 75. minucie ich wysiłki zostały nagrodzone, gdy Semenyo zdobył bramkę kontaktową spektakularnym uderzeniem piętą z bliskiej odległości po świetnej akcji Alexa Jimeneza.
Semenyo pokazał klasę techniczną, ale było już za późno na odrobienie strat
Dopełnienie dzieła
W doliczonym czasie gry Schade skompletował swojego hat-tricka, kierując piłkę do siatki głową z bardzo bliskiej odległości po asyście Mikkela Damsgaarda. Było to jego piąte trafienie w obecnej kampanii.
Statystyki meczu
| Drużyna | Strzały | Celne strzały | Posiadanie piłki |
|---|---|---|---|
| Brentford | 15 | 8 | 45% |
| Bournemouth | 20 | 7 | 55% |
Analiza występu Bournemouth
Defensywa gości pokazała poważne braki, szczególnie w pierwszej połowie. Przed tym meczem tylko Burnley straciło więcej bramek na wyjazdach niż Cherries (24 do 23). Para środkowych obrońców Senesi-Diakite wyglądała na przytłoczoną zarówno tempem, jak i fizycznością atakujących Brentford.
Alex Scott również nie radził sobie z defensywnymi obowiązkami, co dodatkowo osłabiło strukturę zespołu. Dopiero wprowadzenie świeżych sił w drugiej połowie przyniosło poprawę - 18 z 20 strzałów Bournemouth padło po przerwie.
Co dalej?
Brentford utrzymuje doskonałą passę przeciwko Bournemouth, wygrywając piąty z rzędu mecz we wszystkich rozgrywkach. Zespół Keith Andrews'a awansował na ósme miejsce w tabeli i będzie chciał kontynuować dobrą formę domową.
Bournemouth spadło na 15. pozycję i musi szybko znaleźć receptę na kryzys. Ich następny mecz to wyjazd na Stamford Bridge do Chelsea 30 grudnia o 19:30, podczas gdy Brentford podejmie Tottenham 1 stycznia o 20:00.
Zwycięstwo Brentford potwierdza ich aspiracje do górnej części tabeli, podczas gdy Bournemouth musi pilnie poprawić grę w defensywie, by uniknąć dalszego spadku w tabeli Premier League.






