Niedzielny konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w Wiśle przyniósł polskim kibicom powody do radości, choć nie zabrakło również rozczarowań. Kacper Tomasiak sprawił sensację, zajmując piąte miejsce i zostając najlepszym z Polaków, podczas gdy Piotr Żyła nie zdołał obronić miejsca na podium z pierwszej serii.
Tomasiak z życiowym wynikiem
Osiemnastoletni Kacper Tomasiak po raz kolejny udowodnił, że należy do najbardziej perspektywicznych polskich skoczków. W pierwszej serii osiągnął 129,5 metra, co dało mu piąte miejsce na półmetku. W drugiej próbie wylądował na 125. metrze, co ostatecznie przełożyło się na piąte miejsce w klasyfikacji końcowej - najlepszy wynik w jego dotychczasowej karierze.
Młody zawodnik wyprzedził tym samym doświadczonych kolegów z kadry, w tym Piotra Żyłę, który po pierwszej serii zajmował drugą pozycję, tracąc jedynie 3,4 punktu do lidera.
Żyła blisko podium, ale bez szczęśliwego finału
Piotr Żyła rozpoczął konkurs w znakomitym stylu. Po pierwszej serii z wynikiem 129,5 metra zajmował drugą lokatę, co dawało realne szanse na walkę o podium. Niestety, w drugiej próbie Polak osiągnął jedynie 125 metrów, co spowodowało spadek na siódmą pozycję.
Do szóstego miejsca zabrakło Żyle zaledwie 0,3 punktu w porównaniu z Vladimirem Zografskim z Bułgarii. Mimo to, było to zdecydowanie lepsze występy niż w pierwszym konkursie weekendu, gdzie zajął dopiero 14. miejsce.
Pozostali Polacy w konkursie
Siedmiu polskich skoczków zakwalifikowało się do niedzielnego konkursu, co stanowiło poprawę w porównaniu z poprzednim dniem. Wyniki pozostałych reprezentantów Polski przedstawiały się następująco:
- Maciej Kot - 14. miejsce (127,5m/124,0m)
- Paweł Wąsek - 25. miejsce (119,5m/123,0m)
- Kamil Stoch - 27. miejsce (120,5m/120,5m)
Do drugiej serii nie awansowali Aleksander Zniszczoł (39. miejsce) oraz Klemens Joniak (46. miejsce). Warto również odnotować, że Dawid Kubacki nie zdołał nawet zakwalifikować się do konkursu.
Triumf Slovenca
Końcowe zwycięstwo przypadło Domenowi Prevcowi ze Słowenii, który po pierwszej serii zajmował czwarte miejsce. W drugiej próbie Słoweniec skoczył 132 metry, co pozwoliło mu wyprzedzić dotychczasowego lidera Ryoyu Kobayashiego z Japonii o 0,9 punktu.
| Miejsce | Zawodnik | Kraj | Punkty |
|---|---|---|---|
| 1. | Domen Prevc | Słowenia | 282.3 |
| 2. | Ryoyu Kobayashi | Japonia | 281.4 |
| 3. | Philipp Raimund | Niemcy | 276.8 |
| 5. | Kacper Tomasiak | Polska | 270.3 |
| 7. | Piotr Żyła | Polska | 268.4 |
Nietypowa przerwa w konkursie
Niedzielne zawody zostały przerwane na 40 minut między seriami z powodu napiętej ramówki telewizyjnej i transmisji biegu pościgowego w biathlonie. Ta nietypowa sytuacja mogła wpłynąć na koncentrację zawodników przed drugą serią.
Perspektywy na przyszłość
Występ Kacpra Tomasiaka potwierdza, że polska kadra ma w swoich szeregach bardzo utalentowanego młodego zawodnika, który może w przyszłości walczyć o najwyższe cele. Z kolei forma Piotra Żyły po pierwszej serii daje nadzieję na powrót do walki o podium w kolejnych konkursach.
Dla Kamila Stocha weekend w Wiśle okazał się trudny - po sensacyjnym niepowodzeniu w kwalifikacjach do pierwszego konkursu, w niedzielę zajął dopiero 27. miejsce, co pokazuje, że legenda polskich skoków wciąż szuka optymalnej formy.






