Jagiellonia Białystok przygotowuje się do pobicia własnego rekordu transferowego, sprowadzając 19-letniego skrzydłowego Keyana Varelę ze szwajcarskiego Servette FC. Młody Portugalczyk ma zastąpić Oskara Pietuszewskiego, który niedawno przeniósł się do FC Porto za dziesięć milionów euro.
Rekordowa kwota za młody talent
Według informacji przekazanych przez renomowanego dziennikarza Fabrizio Romano, "Duma Podlasia" zapłaci za Varelę milion euro, co stanowi znaczący wzrost w porównaniu z dotychczasowym rekordem klubu wynoszącym 600 tysięcy euro. Do tej kwoty dojdą dodatkowo bonusy oraz procent od ewentualnego kolejnego transferu zawodnika.
Varela, który reprezentuje Portugalię w kadrze do lat 20, zwiąże się z białostockim klubem czteroletnim kontraktem. Portal Transfermarkt wycenia młodego skrzydłowego na dwa miliony euro, co czyni ten transfer szczególnie atrakcyjnym z perspektywy finansowej.
Charakterystyka nowego nabytku
19-letni lewoskrzydłowy to wychowanek Servette FC, gdzie spędził całą swoją dotychczasową karierę. W bieżącym sezonie zanotował 15 występów w pierwszej drużynie szwajcarskiego klubu, choć od października zmagał się z kontuzją, która ograniczyła jego możliwości gry.
W swojej dotychczasowej karierze Varela rozegrał łącznie 29 meczów dla Servette, zdobywając trzy bramki. Młody Portugalczyk pokazał również swoje umiejętności w eliminacjach do europejskich pucharów, gdzie zaprezentował się z dobrej strony.
Następca Pietuszewskiego
Transfer Vareli jest bezpośrednią odpowiedzią na odejście Oskara Pietuszewskiego do FC Porto. Polski skrzydłowy został sprzedany za rekordową dla Jagiellonii kwotę dziesięciu milionów euro, co zmusiło klub do poszukiwania godnego następcy.
Łukasz Masłowski, znany z oszczędnego podejścia do transferów, tym razem postanowił głęboko sięgnąć do kieszeni, aby zapewnić drużynie odpowiednią jakość na pozycji lewego skrzydłowego.
Perspektywy rozwoju
Kontrakt Vareli z Servette obowiązuje do 2028 roku, co oznacza, że szwajcarski klub otrzyma znaczną rekompensatę za przedwczesne rozstanie z młodym talentem. Dla Jagiellonii to inwestycja w przyszłość - 19-letni zawodnik ma przed sobą lata rozwoju i może w przyszłości przynieść klubowi znaczne zyski.
Romano, ogłaszając ten transfer, użył swojego charakterystycznego sformułowania "here we go", co w branży transferowej oznacza, że operacja jest już praktycznie przesądzona i pozostają jedynie formalne szczegóły do dopięcia.
Transfer Keyana Vareli pokazuje ambicje Jagiellonii Białystok, która po udanej sprzedaży Pietuszewskiego reinwestuje środki w kolejny młody talent z potencjałem na dalszy rozwój i przyszłe zyski transferowe.






